Miasto

600 mln na 600-lecie Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego w roku 1400

Kampus UJ robi wielkie wrażenie, jest piękny i nowoczesny. Powstało dwa razy więcej przestronnych sal wykładowych, laboratoriów oraz pracowni, a niżeli Uniwersytet wybudował i otrzymał od darowizn w ciągu 650 lat od założenia W znakomitych warunkach na wysokim poziomie kształci się w nich ponad 15 tys. studentów. UJ po tym odnowieniu łączy w sobie tradycję z nowoczesnością – mówi nam Kazimierz Barczyk, przewodniczący Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski Kazimierzem Barczykiem.

KRKnews: 600 mln zł, to największa inwestycja w systemie szkolnictwa wyższego, dlaczego UJ?

Kazimierz Barczyk: Uniwersytet Jagielloński jest najstarszą polską uczelnią wyższą- jest dobrem całego Narodu, dumą Europy, której  prestiż międzynarodowy był uznawany od wieków (na terenie Niemiec nie było starszego uniwersytetu, podobnie zresztą jak na wschód od Polski – w Europie jedynie Praga i Paryż oraz uniwersytety włoskie mogły z nim konkurować) to potrzebował pieniędzy na ciągły rozwój. Wtedy mógłby kształcić o wiele więcej studentów w lepszych warunkach i zapewnić im chociażby wstęp do nowoczesnych laboratoriów oraz specjalistycznych pracowni. Uniwersytet Jagielloński był jednym z największych potencjałów naukowych, który nie był wykorzystany tylko za względu na brak zaplecza lokalowego. Z uwagi na brak obiektów naukowo-dydaktycznych uniwersytetu- nie mógł zwiększyć ilości studentów kształconych na najwyższym poziomie w Polsce.

Kazimierz Barczyk

Ówczesny Rektor UJ Aleksander Koj był zaskoczony pańską determinacją i wielokrotnie dziękował za bezinteresowne zaangażowanie na rzecz uczelni..

Pamiętam jak w 1998 roku otrzymałem list z podziękowaniami za moje silne zabiegi na rzecz wprowadzenia do projektu Budżetu Państwa i wykazu inwestycji centralnych budowy III Kampusu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wtedy nabrałem przekonania, że to się uda. „Jestem Panu szczególnie wdzięczny, że jako przewodniczący Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolskich i sekretarz Komitetu Społecznego Rady Ministrów okazał Pan wiele zrozumienia i życzliwości naszej uczelni. Bez Pańskiego bezinteresownego zaangażowania i promocji Uniwersytetu program jubileuszowych inwestycji rozwojowych, byłby daleki od realizacji.”

Jak rozpoczęły się prace nad ustawą „600 milionów na 600-lecie UJ”?

W 1993 roku przed świętem UJ zaapelowałem o uczczenie 600-lecia odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wówczas jako przewodniczący Rady Miasta Krakowa wystosowałem do Prezydenta RP, rządu, sejmu, senatu list otwarty, w którym bardzo wyraźnie sformułowałem ideę powstania nowego kampusu i apelowałem o objęcie patronatu nad tym historycznym przedsięwzięciem. Gdy cztery lata później zostałem ministrem, wróciłem do tej sprawy, ale już z pewną mocą sprawczą jako minister w Kancelarii Premiera Jerzego Buzka.

Jak się to Panu udało?

 Udało się to po pierwsze dlatego, że miałem dobre argumenty, które wypowiadałem, a z drugiej strony z uwagi na to, że byłem posłem, sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera oraz sekretarzem zarządu krajowego Ruchu Społecznego Akcji Wyborczej Solidarność, którego przewodniczącym był Jerzy Buzek. W związku z tym, co tydzień spotykałem się z premierem i miałem do niego częsty dostęp.

Co było dalej?

Przede wszystkim zaprosiłem na obrady Komitetu Społecznego Rady Ministrów rektora UJ prof. Aleksandra Koja. Zasadą jest, że na posiedzenia nie zaprasza się gości, ale zależało mi, żeby tą wizytą wywrzeć większą presję na ministrach. Zainicjowałem również spotkanie premiera Jerzego Buzka oraz wicepremierów: Janusza Tomaszewskiego, Leszka Balcerowicza, Janusza Steinhoffa oraz kilku innych ważnych ministrów m.in. Mirosławem Handke na czele z Teresą Kamińską, która wspierała do końca ten projekt.

1 października 2000 roku premier Jerzy Buzek w czasie uroczystości jubileuszowych obiecał w imieniu Solidarnościowego rządu udzielenie pomocy finansowej dla UJ w zakresie niezbędnym dla wybudowania III kampusu do 2010 roku, co miało bardzo duże znaczenie a następnie 31 października Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie udzielenia UJ wsparcia.

W sprawie ustawy od jesieni do maja 2001 r. pracował międzyresortowy zespół. Było dużo sporów i ostatecznie proponowana na kampus kwota miliarda złotych skurczyła się do 600 mln zł. Wtedy zaproponowałem hasło – 600 mln na 600-lecie, które się przyjęło i było chwytliwe. Takim wieloletnim programem finansowania na mocy ustawy objęty był wtedy jeszcze tylko zakup samolotów F-16 od Amerykanów.

Jest pan autorem projektu ustawy o wieloletnim planie budowy Kampusu 600-lecia Odnowienia UJ, czy był pan świadomy z jaki wielkim i historycznym przedsięwzięciem się pan zmierza?

Trzeba podkreślić, że pomysł z ustawą to jedno, ale wprowadzenie jej w życie, to drugie. Zacząłem od napisania projektu ustawy, ale najpierw zabiegałem o uchwałę rządu gwarantującą wstępne udzielenie pomocy finansowej krakowskiej uczelni. 

Zależało mi na tym, żeby pieniądze przeznaczone na budowę kampusu UJ  były zabezpieczone ustawą. Jest to dokument obowiązujący, który wprawdzie można zmienić, ale nie jest on zwykłą decyzją, którą można cofnąć. Chciałem wprowadzić coś, co będzie trwałym i trudnym do uchylenia realnym darem. Owszem było to niezmiernie trudne ale wiedziałem, że sukcesja przekazana nam przez przodków z piastowskich i jagiellońskich czasów nie może być przez obecne pokolenie zaniedbana. Miałem świadomość jej części dziedzictwa narodowego, europejskiego i ogólnoświatowego. Specjalna Ustawa Budowa Kampusu 600-lecia Odnowienia UJ była wspaniałym darem solidarnościowego rządu a następnie całego parlamentu dla Uniwersytetu Jagiellońskiego podobnym do daru królowej św. Jadwigi, która przekazała całe swoje królewskie precjoza na odnowienie Akademii Krakowskiej w roku 1400.

Było też wielu przeciwników całego przedsięwzięcia

Przyjęcie w 2001 r. ustawy o wieloletnim programie budowy Kampusu 600-lecia Odnowienia UJ było- z punktu widzenia rządu- problematyczne. Trzeba było przełamywać opory innych ministrów i posłów z innych części Polski. Część ministrów w rządzie Jerzego Buzka stało na stanowisku, że ta decyzja parlamentu stanowi rozdawnictwo środków budżetowych i jest kosztem całego szkolnictwa wyższego. Również inne uczelnie polskie zazdrościły, na czele z protestującym Poznaniem, że UJ dostanie taką dużą sumę pieniędzy.  Prawda jest taka, że myśmy faktycznie tą ustawą uzyskali z wspólnej kasy kilkadziesiąt procent pieniędzy przewidzianych na szkolnictwo wyższe z budżetu na lata.

Po latach okazało się, że pieniędzy jest za mało, znowelizowano ustawę o 211 mln zł, dlaczego?

Po prawie 10 latach okazało się, że uchwalone pieniądze są niewystarczające, jako że wzrosły ceny materiałów budowlanych i VAT. Wówczas w 2009 roku przygotowałem projekt nowelizacji ustawy o dodatkowe 211 mln zł dla UJ do końca 2015 roku. Nie zaaprobował tego rząd, który chciał przeznaczyć na ten cel ponad 100 mln zł mniej. W tej sytuacji pojechaliśmy z Rektorem prof. Karolem Musiołem do sejmu i lobbowaliśmy z posłami krakowskimi oraz moimi starymi znajomymi jeszcze z moich czasów parlamentarnych. Ostatecznie w sejmie uchwalono dodatkowe 211 mln zł dla Uniwersytetu Jagiellońskiego przy pomocy senatu utrzymano tę kwotę w dramatycznych okolicznościach sporu o tę poprawkę.

Kampus UJ powstał w Pychowicach. Teren ten był bardzo słabo skomunikowany z centrum miasta…

Tak. Były to wówczas peryferia miasta oraz tereny rolne nieprzewidziane pod budowę. Dzięki temu Uniwersytet Jagielloński mógł tam bardzo tanio kupić dziesiątki hektarów ziemi. Był słabo skomunikowany dlatego już wcześniej rozmawiałem z prezydentem Krakowa prof. Andrzejem Gołasiem i prosiłem go, aby dał pisemną deklarację rządowi, że miasto wesprze inwestycje infrastrukturalne kosztem rzędu nawet 500 mln zł, ponieważ oponenci ustawy w Warszawie pytali o wkład własny miasta i Uniwersytetu, który był biedny. Prezydent zobowiązał się, że miasto we własnym zakresie sfinansuje i zrealizuje budowę szybkiego tramwaju co jednocześnie rozwiąże brak komunikacji miejskiej w tej części Krakowa.. Później zobowiązanie to zrealizował prezydent Jacek Majchrowski.

Według Pana Odnowienie Kampusu UJ zdało egzamin?

Kampus robi wielkie wrażenie, jest piękny i nowoczesny. Powstało dwa razy więcej przestronnych sal wykładowych, laboratoriów oraz pracowni, a niżeli Uniwersytet wybudował i otrzymał od darowizn w ciągu 650 lat od założenia W znakomitych warunkach na wysokim poziomie kształci się w nich ponad 15 tys. studentów. UJ po tym odnowieniu łączy w sobie tradycję z nowoczesnością. Jak mówił prof. Franciszek Ziejka- Rektor UJ w latach 1999-2005, że budowa Kampusu 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego to największa inwestycja w historii uczelni i zostanie zapisana złotymi zgłoskami w annałach Alma Mater. Tak teraz śmiało można mówić, że Kampus UJ jest dumą na miarę narodową i europejską. Obecny Rektor UJ prof. Wojciech Nowak od 2012 roku kończy budowę Kampusu i ma zaszczyt ogłosić to w czasie tegorocznego święta UJ w rocznicę założenia Akademii Krakowskiej przez Kazimierza Wielkiego 12 maja 1364.

Rozmawiał (rg)