Miasto

Aktywiści powalczą o szybką kolej. Przystanek na Olszy możliwy już tej jesieni

Na ostatniej sesji Rada Miasta Krakowa z miażdżącym poparciem 41:0 przegłosowała uchwałę kierunkową w sprawie utworzenia jeszcze w tym roku tymczasowych przystanków kolejowych na Olszy, Dąbiu i w Nowej Hucie. Uchwałę złożył klub PO, a poparły ją wszystkie trzy kluby i obie panie radne niezależne. Teraz zaangażowani w tę sprawę mieszkańcy chcą wytworzyć silny nacisk społeczny, by zmobilizować prezydenta Majchrowskiego i wiceprezydenta Trzmiela do szybkiej realizacji uchwały.

– Rzadko się zdarza w głosowaniach na Radzie Miasta, by jakiś projekt przeszedł jednogłośnie z tak ogromną przewagą. Uchwałę poparli wszyscy radni, obecni w tym dniu na sesji. Ma to bardzo duże znaczenie, to mocny sygnał dla pana Prezydenta, by potraktował sprawę priorytetowo i znalazł w bieżącym budżecie 6 milionów złotych, potrzebne na budowę wskazanych w uchwale przystanków – mówi Dariusz Partyka, jeden ze współautorów przyjętej w środę uchwały.

Już we wrześniu rozpocznie się trwający nawet trzy lata remont głównej trasy średnicowej między Dworcem Głównym a Płaszowem. Chodzi m. in. o likwidację nasypu w centrum miasta i zastąpienie go estakadą, co umożliwi dobudowę drugiej pary torów, które docelowo będą wykorzystywane dla potrzeb Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej (SKA). Do tego czasu jednak przepustowość torów na tym odcinku będzie mocno ograniczona i pociągi SKA Wieliczka – Balice będą musiały jechać objazdem przez Małą Obwodnicę Kolejową z Mydlnik do Płaszowa omijając  remontowany odcinek i Dworzec Kraków Główny. 

– Na małej obwodnicy można przejąć część ruchu kolejowego. Tak naprawdę może to być uchwała przełomowa dla komunikacji w mieście Krakowie, bo można ją potraktować jako pewien element premetra.  Metro w wielu miastach, takich jak np. Berlin, jeździ nie tylko pod ziemią, ale także po ziemi. Potrzebna jest jednak infrastruktura, a ponieważ tutaj rolę odgrywa czas, kierujemy tę uchwałę do pana prezydenta, by po pierwsze rozpoczął rozmowy z Urzędem Marszałkowskim, ale również by zagwarantował z budżetu stosunkowo niewielką ilość pieniędzy na wybudowanie tych tymczasowych przystanków – przekonywał na sesji przewodniczący klubu PO i wnioskodawca uchwały Andrzej Hawranek. Jak dodaje, przystanki mają być tymczasowe tylko z nazwy – chodzi o to, by dało się je zrobić szybko, a następnie już na spokojnie można je przystosować do potrzeb osób niepełnosprawnych, tak by spełniały kryteria przystanków docelowych.

Ze względu na napięty grafik radni zdecydowali się przyjąć uchwałę w trybie nagłym już na środowej sesji i nie odsyłać jej do komisji. PKP PLK i Urząd Marszałkowski są zainteresowane, aby te przystanki jeszcze w tym roku powstały, ale musi je sfinansować miasto. – Potrzebne są szybkie decyzje i stąd ten pośpiech. Sprawa jest do zrobienia, gdyż budowa takiej tymczasowej infrastruktury nie jest skomplikowana i może ona powstać nawet w ciągu miesiąca. Miasto podnosiło problem, że procedura przetargowa musi trwać, ale tutaj rozwiązaniem jest dołożenie tego zadania do projektu przebudowy głównej linii średnicowej.  Miasto musi jednak wykazać się operatywnością i potraktować sprawę priorytetowo, m. in. dokonać drobnych przesunięć w budżecie – mówi Dariusz Partyka. – W budżecie zawsze są zaskórniaki, z których w takich sytuacjach można skorzystać – komentował to podczas sesji radny Andrzej Hawranek. O tym, że się da, pokazuje przykład Światowych Dni Młodzieży, gdzie w ramach bieżącego budżetu w błyskawicznym tempie dokonywano o wiele większych przesunięć środków.

Początkowo w projekcie uchwały była mowa o przystankach na Małej Obwodnicy Kolejowej, czyli linii towarowej przebiegającej od Mydlnik do Płaszowa przez Olszę i przecinającej ulice Pilotów, Mogilską i Aleję Pokoju. PiS złożył jednak poprawkę, uwzględniającą też budowę przystanków na Dużej Obwodnicy, również zaczynającej się w Mydlnikach, przebiegającej przez Prądnik Biały do Nowej Huty, a kończącej się w Podłężu. – Walczymy o to, by mieszkańcy Nowej Huty mogli w 5 – 10 minut dojechać do centrum koleją. Tory są, trzeba wykorzystać szansę! Razem z radnym Mazurem zgłosiłem poprawkę o budowie peronu w Luboczy – napisał na Facebooku radny PiS Michał Drewnicki.  Poprawka przeszła jednogłośnie, zagłosowali za nią także radni PO, klubu prezydenckiego i radne niezależne. – Bardzo się cieszę, bo to szczególnie ważna wiadomość dla mieszkańców dzielnicy Wzgórza Krzesławickie, którzy zasługują, by do centrum dojeżdżać w 10 minut! – skomentował to radny Drewnicki. Radny zwraca uwagę na fakt, że klub PiS od początku opowiadał się za uruchomieniem kolei miejskiej. Na wniosek szefa klubu PiS Włodzimierza Pietrusa miasto zleciło niedawno opracowanie studium wykonalności dla rozbudowy linii SKA na obwodnicach kolejowych.

Inny nowohucianin Sebastian Piekarek – aktywista miejski zauważa, że utworzeniu nowych przystanków skorzystają nie tylko mieszkańcy miasta, ale także pasażerowie z całej aglomeracji, oraz inni przyjezdni.  Zwłaszcza na dużej obwodnicy kolejowej  przy niektórych przystankach powstać mogą parkingi P+R, które mogą zainteresować przede wszystkim kierowców, jeśli im się da taką infrastrukturę do zostawienia na nich samochodów i skorzystanie z oferty kolei miejskich.  Jak podkreśla Piekarek, inicjator akcji S7wKrakowie – przyśpieszenia budowy Wschodniej Obwodnicy miasta, dobrymi miejscami, które przecina linia kolejowa, byłyby nie tylko okolice dróg wjazdowych do miasta takich jak ulice Kocmyrzowska,  29 Listopada,  Igołomska, ale również okolice węzłów tras ekspresowych: S7 Wschodniej Obwodnicy jak i S52 Północnej Obwodnicy Krakowa.  Już teraz miasto podpisało umowę na parking P+R przy torach na Os. Piastów, a to samo można zrobić też  np.: w okolicach węzła Kocmyrzowskiego, dodaje aktywista, który zauważa również, że linie przebiegają również chociażby przez teren Prądnika Białego i Górki Narodowej, które mocno się rozbudowują i potrzebują sprawnej i szybkiej komunikacji.

Radni i zaangażowani w sprawę mieszkańcy oraz aktywiści obawiają się jednak, czy wiceprezydent Tadeusz Trzmiel potraktuje sprawę priorytetowo, do czego poprzez uchwałę został niejako zobowiązany. Dlatego aktywista miejski Sebastian Piekarek, założył stronę społecznościową „Kolej na Kraków” dostępną pod adresem www.facebook.com/kolejnakrakow.

– Założyłem tę stronę, aby wywrzeć silny nacisk społeczny na urzędników miejskich. Wcześniej wspierałem miasto i mieszkańców w różnych ideach prorozwojowych i prokomunikacyjnych dla miasta, teraz chcę wspierać poparty jednogłośnie przez radnych postulat utworzenia kolei miejskiej, czyli naziemnego metra – tłumaczy. Do zarządzania stroną zostali zaproszeni też współautorzy projektu uchwały: Dariusz Partyka oraz Kuba Łoginow. Wszyscy trzej zachęcają obecnych na Facebooku mieszkańców do polubienia strony i zapraszania do tego swoich znajomych. Poprzez dużą ilość „lajków” chcą dać sygnał Prezydentowi do szybkiego i skutecznego działania, tak aby uchwała kierunkowa została w pełni zrealizowana, mimo napiętego grafiku.

(Źródło: Kolej na Kraków: www.facebook.com/kolejnakrakow)