Małopolska

Będą pieniądze na obwodnice w Małopolsce

Zagwarantowanie środków na budowę obwodnic: Zatora, Zabierzowa, Dąbrowy Tarnowskiej i Nowego Sącza (do Biczyc Dolnych) – to efekty dzisiejszych (czwartek) negocjacji, jakie marszałek Marek Sowa i wicemarszałek Roman Ciepiela prowadzili w Warszawie ze stroną rządową na temat Kontraktu Terytorialnego dla Województwa Małopolskiego. Ale marszałek zapewnia, że to nie wszystko.

„W odpowiedzi na liczne pytania z Warszawy wracamy zdecydowanie z tarczą. Jutro na konferencji będą dobre wiadomości!” – napisał na Twitterze Sowa. Nie ukrywał, że jedzie do Warszawy walczyć przede wszystkim o wpisanie do Kontraktu Terytorialnego inwestycji komunikacyjnych, bo to najdroższe przedsięwzięcia, które mają kluczowe znacznie dla rozwoju Małopolski.

Kontrakt terytorialny będzie umową zawieraną pomiędzy rządem, a samorządem województwa, określającą cele i przedsięwzięcia priorytetowe, które mają duże znaczenie zarówno dla rozwoju kraju jak i regionu, sposób ich finansowania, koordynacji i realizacji, a także dofinansowanie programów przygotowywanych przez zarząd województwa i służących realizacji umowy partnerstwa w obszarze unijnej polityki spójności. W stanowisku zaprezentowanym na początku września samorządom lokalnym przez marszałka znalazł się katalog przedsięwzięć na ponad 45 mld zł, z czego najwięcej, bo ponad 31 mld zł miałyby kosztować inwestycje komunikacyjne. Marek Sowa przed wyjazdem na negocjacje do Warszawy nie ukrywał, że nie ma szans na wpisanie do kontraktu wszystkich przedsięwzięć, ale zapewniał, że najbardziej zależy mu o zagwarantowaniu środków właśnie na inwestycje komunikacyjne.

Jutro (piątek) dowiemy się, co 18 września marszałek wywalczył w Warszawie i przekonamy czy rzeczywiście wraca z tarczą. Jeśli faktycznie udało się wynegocjować gwarancje finasowania dla bardziej znaczących inwestycji niż tylko obwodnice 4 miast, to będzie to efekt świetnych relacji Marka Sowy z Elżbieta Bieńkowską, która kierowała Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju Regionalnego. Niektóre media informowały nawet, że Sowa otrzymał propozycję pokierowania resortem infrastruktury i rozwoju regionalnego w rządzie Ewy Kopacz, ale odmówił.

(ka)