Sport

To nie będzie mecz, to będzie bitwa! Czy Kraków utrzyma się w elicie?

W czerwcu 2016 roku rugbiści Juvenii Kraków wywalczyli awans do Ekstraligi. Po przebudowie rozgrywek, na najwyższym poziomie rozegrali półtora sezonu. W najbliższą sobotę stoczą bój, by na kolejny rok pozostać w gronie najlepszych. Smoki zmierzą się z KS Budowlanymi Łódź o godzinie 13 i zapowiadają twardą i nieprzejednaną walkę.  

Pierwszy mecz, w rundzie wiosennej, krakowianie wygrali 35:27. Rewanż w Łodzi na swoją korzyść rozstrzygnęli Budowlani, zwyciężając 17:8. W końcowej klasyfikacji sezonu oba zespoły zebrały po pięć punktów, więc o miejscu rozegrania decydującego starcia decydowała tzw. mała tabela. Juvenia w zwycięskim starciu zaliczyła punkt bonusowy i właśnie to jedno „oczko” zadecydowało.

– O wyniku sprzed tygodnia trzeba szybko zapomnieć, natomiast wyciągnąć wnioski z niedociągnięć i zupełnie inaczej zagrać przed własną publicznością. Najważniejszy jest czas przepracowany na treningach, a potem zaangażowanie. Mamy bardzo silną personalnie drużynę. Musi tylko zacząć współpracować i nie tracić głowy w kluczowych momentach – powiedział Konrad Jarosz, przygotowujący drużynę do batalii o utrzymanie w Ekstralidze.

W sobotę trener Smoków będzie mieć do dyspozycji niemal wszystkich zawodników. Niemal, ponieważ przepisy Polskiego Związku Rugby nie dopuszczają do gry Nestora Aguirre oraz Wasyla Lazroenko.

– Aby zagrać w meczu finałowym, każdy obcokrajowiec musi rozegrać w barwach swojego klubu przynajmniej pięć spotkań danego sezonu. Nestor ze względu na kontuzję ma na koncie trzy mecze. Podobnie Wasyl, dlatego starcie z Budowlanymi zobaczą niestety z trybun – tłumaczył prezes Juvenii Leszek Samel.

Wzmocnieniem drużyny będzie natomiast Adam Grabski, który na tę okazję specjalnie przylatuje z Belgii. Do dyspozycji jest również dwóch obecnie najbardziej doświadczonych rugbistów – Maciej Bielawski i Radosław Gajda.

Podczas meczu, tradycyjnie będzie prowadzona loteria dla kibiców, w której do wygrania będzie między innymi koszulka pierwszej drużyny.

Spotkanie z Budowlanymi  będzie ostatnim w karierze Marcina Sokołowskiego. Ten rugbista przez ostatnie 20 lat bronił biało-niebieskich barw (debiut seniorski w 1997 roku), grając na pozycjach łącznika ataku, skrzydłowego i obrońcy. Do dziś jest jednym z najważniejszych ogniw zespołu, ale postanowił, że przyszedł czas, by zrobić miejsce młodszym.

kc

zdjęcie tytułowe / kc