Biznes Polecane

Blokował Zakopiankę, teraz chce ratować Almę

Jest szansa na ratunek dla upadającej Almy. Krakowską siecią sklepu zainteresowany jest kontrowersyjny biznesmen z Nowego Targu, Tomasz Żarnecki. Ma on pożyczyć spółce 24 mln złotych. Tymczasem w Krakowie odbyła się pikieta pracowników zwolnionych z Almy. Chcą wypłaty zaległych wynagrodzeń, świadczeń i odszkodowań za zwłokę.

Walne Almy, balansującej na granicy bankructwa sieci handlowej, podjęło bardzo ważne decyzje dla przyszłości spółki. Akcjonariusze przegłosowali emisję do 5,5 mln akcji po cenie 1 zł za papier. Emisja skierowana będzie do Tomasza Żarneckiego, przedsiębiorcy z Nowego Targu, do którego należy m.in. sklep E.Leclerc w tym mieście – donosi Puls Biznesu.

Inwestor ma objąć emisję do 31 stycznia. Oprócz objęcia akcji przedsiębiorca zobowiązał się także do udzielenia spółce pożyczki w wysokości 24 mln zł, która pozwoli pokryć koszty postępowania sanacyjnego. Jeśli postępowanie się powiedzie i Alma zdoła uratować się przed upadłością pożyczka może zostać skonwertowana na akcje.

Tomasz Żarnecki to kontrowersyjny biznesmen z Nowego Targu. Znany jest między innymi z blokowania egzekucji swojej posiadłości, wywłaszczonej pod budowę ronda na Zakopiance. Ale to tylko jedna z afer, z której zasłynął. – Nowotarski biznesmen zaczął stawiać przy ulicy Ludźmierskiej stację paliw. Twierdzi, że zgody nie potrzebował, bo… to remont – pisał o Żarneckim w lipcu 2016 roku “Dziennik Polski”.

Tymczasem wczoraj w Krakowie odbyła się pikieta pracowników zwolnionych z Almy. Chcą wypłaty zaległych wynagrodzeń, świadczeń i odszkodowań za zwłokę – do połowy stycznia. „Sprawa zaległych wynagrodzeń i świadczeń dla pracowników i pracownic wciąż nie została zamknięta. Zostawieni sami sobie ludzie wciąż istnieją i nie zamierzają pogodzić się z nieetycznym postępowaniem spółki” – napisali organizatorzy pikiety.

(ip, źródło: Puls Biznesu)