Polecane Polityka

Bratobójcza walka w PiS. Rezerwowy nie składa broni i chce startować w Krakowie

– Niektórzy obawiają się, że Gosia może nie udźwignąć tej kampanii – mówi nam jeden z polityków PiS na temat startu Małgorzaty Wassermann w wyborach na prezydenta Krakowa. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, w centrali nadal trwa bratobójcza walka o to, kto będzie rywalizował o fotel prezydenta. Jest jeden… niespodziewany(?) kandydat.

Jak to bywa w Prawie i Sprawiedliwości, wszystkie decyzja zapadają w Warszawie. Oficjalnie kandydatem na prezydenta Krakowa została Małgorzata Wassermann. – Nie jestem przekonany, czy Gosia chce startować. Ona dobrze się czuje jako poseł, przewodnicząca komisji śledczej, a być może przyszły marszałek sejmu – mówi nam kolega Wassermann z ław poselskich.

Sama posłanka już wielokrotnie dementowała te informacje i zapewniała, że start w wyborach jest dla niej bardzo ważny i nobilitujący.

Jednak nie wszyscy popierają jej kandydaturę. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, w Warszawie łokciami mocno rozpycha się senator Marek Pęk. Jeśli nie kojarzycie tego rzeszowianina, to ten, który zrobił ostatnio cyrk w krakowskim magistracie, za co został skarcony i wyśmiany nawet przez niektórych kolegów partii.

Więcej możecie przeczytać tutaj:

Jak polityk może się tak wygłupić?! Wiceprezydent Kulig zmasakrował Marka Pęka [wideo]

– Pęk bardzo chce startować, ale nie ma siły przebicia. Mimo to próbuje przekonać do swojej kandydatury władze centralne. Między innymi dlatego zgodził się zrobić cały ten cyrk z wizytą w urzędzie miasta – mówi nam członek PiS.

Na kandydaturę Pęka w partii nie chcą się jednak zgodzić, bo nie tylko nie jest rozpoznawalny, ale też w żaden sposób nie kojarzy się z działaniami na rzecz Krakowa i krakowian. Co więcej, w 2006 i 2014 bezskutecznie kandydował do sejmiku województwa małopolskiego.

– Takie próby forsowania swojej kandydatury robią tylko niepotrzebne zamieszanie wokół Gosi – dodaje nasz rozmówca.

Z naszych informacji wynika, że urodzony w Rzeszowie senator od początku był tylko jedną z “opcji rezerwowej” dla Wassermann, ale do końca nie mógł się i nadal nie może pogodzić się z tą rolą.

(lm)

fot. DzidekLasek / Pixabay