Miasto Polecane Publicystyka

Obrzydlistwo! Haniebny taniec na grobie Grzegorza Miecugowa

To już nie jest smutne czy nawet żałosne. To budzi wstręt, obrzydzenie, odbiera wiarę w człowieczeństwo. Nienawiść zapędziła niektórych w ślepy zaułek i coraz mocniej dociska do ściany. I właśnie wtedy wylewają się z nich takie słowa, jak po śmierci Grzegorza Miecugowa.

Miecugow, jak większość dziennikarzy zajmujących się polityką, wzbudzał skrajne emocje. Część uważała go za świetnego fachowca, inni wręcz przeciwnie – za nieobiektywnego i tendycyjnego.

Żadna nowość, tak nam się już ta Polska podzieliła. Nie możesz być  z prawa i szanować lewa i na odwrót. Ludzie o innych poglądach zawsze muszą stać tam, gdzie stało ZOMO.

Świętokradztwo

To już nie dziwi. Lubimy skrajności i jak banda bezmózgow daliśmy się w te skrajności ubrać. O politykę kłócimy się na spotkaniach rodzinnych, starych przyjaciół, ale o odmiennych poglądach wytykamy palcami, a w internecie przeciwników mieszamy z błotem. Codzienność.

Były jednak w tym kraju świętości. Linie, których się nie przekraczało. Za którymi czaiła się już tylko hańba, dożywotnia kompromitacja i potępienie. Świętości, których świętokradztwo wytykali nawet polityczni przyjaciele brzydzący się brakiem elementarnej przyzwoitości.

I jedna z tych świętości – „o zmarłych mówi się dobrze albo wcale” – właśnie przestała być aktualna. Nie, nikt jej umownie nie zniósł. Ona została zmiażdżona i przemielona przez maszynkę politycznej nienawiści.

Lista hańby

Oto wpisy na Facebooku pod postem o śmierci Miecugowa:

„Obyś trafił do piekła za swoje słowa”

„Jednego mniej antypolaka”

„Nosił wilk razy kilka”

„Jeden anytpolski program telewizyjny mniej”

„W końcu żydowski lewacki zakłamany cwel”

„Nienawiść zabija, ku przestrodze Schetyny, Budki, Szczerby, Halickiego”

Brzydzę się tymi, którzy tak piszą. Brzydzę nie tylko dlatego, że to haniebne. Brzydzę, bo jesteście bezmózgami, którzy politykom dali się wcisnąć w ramy MY / ONI, i którzy dali się im wyzuć z resztek człowieczeństwa.

Dawid Niozioł

zdjęcie tytułowe / fot. Marcin Gierasimowicz, Wikimedia