Biznes

Ceny paliw idą w górę. Nic nie wskazuje na to, że się zatrzymają

– Podczas kampanii wyborczej PiS mówił, że obniży ceny paliw, a one poszły w górę, że ho ho… – żali się nam pan Krzysztof, jeden z krakowskich taksówkarzy. Dziś nie tylko jego zaskoczyły ceny na stacjach benzynowych. Na niektórych popularna “95-tka” kosztuje już ponad 5 złotych za litr.

– Mijający tydzień przyniósł dalsze podwyżki na stacjach i ponownie średnie ceny benzyny i oleju napędowego wzrosły o 4 i 6 groszy na litrze – napisali w komentarzu analitycy portalu e-petrol.

Jak podaje portal Business Insider Polska, prognozowane ceny paliw w tygodniu od 14 do 20 maja 2018 roku sięgną rekordowych kwot. „95-tka” będzie kosztować średnio 5,24-5,35 zł/l.

Tankowanie oleju napędowego w Polsce to wydatek rzędu 4,85-4,96 zł/l. Do poziomu 2,07-2,14 zł/l wzrosła średnia ogólnopolska cena autogazu.

Analitycy DM Reflex zauważyli, że ceny benzyny osiągnęły poziom najwyższy od lipca 2015 roku, a oleju napędowego od listopada 2014.

“Kierunek zmian na stacjach w najbliższym czasie nie ulegnie raczej zmianie, a za sprawą nowej politycznej inicjatywy w postaci proponowanej przez rząd opłaty emisyjnej, na wyraźniejsze obniżki nie ma też raczej co liczyć w dłuższej perspektywie. Jeśli nowy paliwowy podatek wejdzie w życie z początkiem przyszłego roku, to pomimo uspokajających zapewnień koncernów, można z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że kierowcy odczują jego negatywne skutki” – czytamy komentarzu e-petrol.

(rg)

fot. Pixabay