Kryminalne

Nie chcielibyśmy być w jego skórze. Ukradł i zniszczył auto… policjantowi

No cóż, gorzej nie mógł chyba trafić. Złodziej chciał się łatwo wzbogacić, tymczasem zaliczył niezłą wtopę – ukradł i zniszczył samochód policjanta.

Doszło do tego w gminie Słomniki. 20-letni mężczyzna ukradł Forda z terenu czyjejś posesji. Dostał się do wnętrza przez uszkodzenie zamka w drzwiach, a podczas wyjazdu przejechał przez ogrodzenie, wyłamując przy tym siatkę wraz z słupkami i uszkadzając tył pojazdu.

Po przejechaniu około dwóch kilometrów, minął się z jadącym z naprzeciwka innym autem, którym podróżował wspólnie z żoną właściciel skradzionego Forda, a był nim… funkcjonariusz Oddziału Prewencji Policji w Krakowie.

Złodziej, na widok mijającego go pojazdu, przestraszył się i zjechał z drogi na boczne pola pokonując rów, po czym najwyraźniej się rozmyślił, bo zawrócił, dojechał z powrotem do jezdni i zatrzymał auto. Policjant, będący wówczas po służbie, widząc swój pojazd kierowany przez nieznanego mu mężczyznę oraz jego reakcję, niezwłocznie  przystąpił do zatrzymania  złodzieja i powiadomił najbliższy komisariat.

Okazało się, że złodziej miał promil alkoholu. Grozi mu  do 5 lat pozbawienia wolności.

dn

zdjęcie tytułowe / fot. KWP Kraków