Kryminalne

Chwile grozy na Kazimierzu! Dokonał zbezczeszczenia, a następnie zaczął strzelać

Nigdy nie wiadomo kiedy i co strzeli ludziom do głowy. A strzelić mogą różne rzeczy, o czym przekonał się pewien krakowianin.

W poniedziałek policjanci zostali powiadomieni o ujęciu mężczyzny, który strzelał z broni gazowej. Funkcjonariusze pojechali w miejsce zdarzenia (rejon ul. Skawińskiej) i tam zastali zgłaszającego i ujętego mężczyznę.

“Stróże prawa ustalili, że mężczyzna nad ranem pojawił się w rejonie Kazimierza. Miał ze sobą puszkę z farbą, którą pomalował drzwi prowadzące do kościoła. Następnie przemieścił się w rejon ul. Skawińskiej, gdzie również usiłował pomalować drzwi kościoła” – informuje Sebastian Gleń z biura prasowego policji.

Wyczyn wandala zauważył przechodzący tamtędy mężczyzna. Widząc co się dzieje stanowczo zareagował. Spłoszony przez niego mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia, pozostawiając po sobie puszkę z biała farbą. Świadek zdarzenia nie spodziewał się jednak, co czeka go za chwilę.

Rozzłoszczony wandal udał się do miejsca zamieszkania, skąd zabrał pistolet gazowy z jednym nabojem i postanowił wrócić, by się zemścić. Będąc z powrotem na miejscu podszedł do świadka i strzelił w jego kierunku. Na szczęście stary nabój nie wystrzelił z odpowiednią siłą.

“Poszkodowany obezwładnił napastnika i wezwał na miejsce patrol policji. Funkcjonariusze zatrzymali 46-letniego mieszkańca Krakowa. W jego mieszkaniu zabezpieczono jeszcze 4 inne jednostki broni gazowej. Po sprawdzeniu okazało się, że jedna z nich jest nielegalna” – informuje Gleń.

Sprawca usłyszał zarzuty nielegalnego posiadania broni i uszkodzenia budynku wpisanego do rejestru zabytków, za co grozi do 8 lat więzienia.

ip