Miasto

Co w głowie ma taki idiota? Kretyńskie zachowanie na krakowskiej ulicy

Oczywiście, że można wpaść na jeszcze bardziej debilny pomysł (w końcu ludzka głupota nie zna granic), ale ten i tak sklasyfikowalibyśmy dość wysoko.

No bo wyobraźcie sobie, że wychodzicie rano do pracy, a tu jakiś półgłówek… kopie samochody. Nie, że przyłapał żonę z kochankiem i postanowił się wyżyć na jego samochodzie. Albo, że ktoś mu zablokował wyjazd. Nie, po prostu takie hobby, sporty jakby.
No więc taki pasjonat okładania karoserii pojawił się dziś rano na parkingu przy ul. Stachiewicza. I nie trzeba było tam zastępów policji, by go złapać na gorącym uczynku. Wystarczył tylko… monitoring i jego operator, który od razu wezwał straż miejską.

“Na miejsce został wysłany patrol, który ujął sprawcę. Okazało się, że dwa auta zostały uszkodzone, a w jednym z nich została rozbita lampa i kierunkowskaz. Dalsze czynności w sprawie prowadzi policja” – informuje straż miejska.

Jak dla nas, wystarczającą karą byłoby podanie imienia i nazwiska oraz opublikowanie tej bohaterskiej walki z karoserią w internecie.

kj

zdjęcie tytułowe / fot. Marcin Warszawski