Aktualności Miasto Polecane

Co za absurd! Chcesz wypożyczyć rower Wavelo? Najpierw musisz się nachodzić…

W weekend redakcja UAinKrakow zdecydowała się skorzystać z miejskich rowerów Wavelo i podzielić się doświadczeniami ze swoimi czytelnikami. Jak było – przeczytaj w materiale.

Najpierw pobieramy aplikację Wavelo. Czytamy recenzje oraz komentarze. Ostatni komentarz o tym, że aplikacja to “kompletna porażka” i jej użycie jest bardzo trudne. Niby aplikacja stale wyrzuca z systemu i nie pozwala zalogować się ponownie. Jednak ten komentarz dotyczył starszej wersji aplikacji. Dlatego wciąż jest nadzieja, że ​​nowa wersja będzie działać lepiej.

Dalej – rejestracja oraz wybór taryfy. Istnieją taryfy, które umożliwiają korzystanie z dwóch rowerów używając jednego konta. Wybieramy taki miesięczny abonament. Następnie akceptujemy regulamin, który również określa, jakie dokładnie taryfy mogą być wykorzystywane do wypożyczania dwóch rowerów jednocześnie.

Dalej wszystko jest proste: trzeba znaleźć najbliższe miejsce z rowerami, wprowadzić swój login i hasło – rower zostanie odblokowany i można jechać. Ale nam nie udało się odblokować drugiego roweru.

Idziemy do następnego przystanku. Ponownie nie możemy odblokować drugiego roweru. Telefonujemy na infolinię. Jesteśmy proszeni o próbę odblokowania innego roweru lub przejście do następnego przystanku. Jak się okazało, jeszcze nie na wszystkich rowerach zostały zmienione ustawienia. Mówiąc wprost – część rowerów w ogóle nie ma opcji wypożyczenia dwóch pojazdów jednocześnie. Ale pieniądze firma za to już bierze.

Wyjaśniamy pracownikowi Wavelo, że zmieniliśmy już jeden przystanek i to jest kolejny. Nastąpiła pauza, po której pracowniczka prosi o nazwy przystanków i ponownie proponuje pójść do następnego przystanku. Idziemy pieszo do centrum.

Na przystanku Teatr Bagatela, po trzeciej próbie, w końcu udało nam się wynająć dwa rowery jednocześnie.

Po półgodzinnej podróży zostawiamy rowery. Przez nową wersję aplikacji nie możemy zalogować się do systemu. Próbujemy kilka razy. Okazało się, że słowa o “porażce” odnoszą się nie tylko do starej wersji aplikacji…

KOMENTARZ

Miasto Kraków podpisało umowę z Wavelo i płaci za każdy rower wynajęty przez mieszkańców miasta. Czyli my płacimy za usługi firmy, a dodatkowo miasto również płaci z naszych podatków. Wychodzi więc na to, że każdy mieszkaniec nadal wypłaca część swoich pieniędzy firmie, która niesumiennie wykonuje swoje obowiązki i nie zapewnia klientom usług, za które pobiera pieniądze.

mk

zdjęcie tytułowe / fot. ZIKiT