Aktualności Czarny wtorek Polecane

Cracovia wygrywa, ale nikt tego nie widział. Jutro w morsy wcielą się kibice Wisły

Trwa jedna z najhaniebniejszych kolejek w historii ekstraklasy. Władze ligi nakazały grać w temperaturze, która miliony lat temu sprawiła, że wyginęły dinozaury.

To Czarny Wtorek nie tylko na KRKnews, ale też czarny wtorek dla ekstraklasy, bo dziś i jutro padnie zapewne rekord najsłabszej frekwencji w nowożytnej historii ligi. Cracovia wygrała dziś z Wisłą w Płocku, a na żywo zobaczyło to 899 osób. Jakby organizatorzy to przewidzieli, nie musieliby nawet zgłaszać imprezy masowej i zaoszczędzić parę złotych. A tak to wtopili kupę kasy, bo zorganizowali spotkanie, które nikogo nie interesuje. Przyszli tylko najwięksi maniacy, co nie potrafią w domu wysiedzieć, gdy ich drużyna gra mecz.

Władze ligi tłumaczą, że nie mogły przełożyć tej kolejki spotkań, bo nie ma wolnych terminów. Kłóciłbym się, bo skoro można grać dziś i jutro to równie dobrze można grać kiedykolwiek indziej. W kwietniu we wtorek o 13:00, w marcu, w czwartek o 24. Ale nie teraz, bo to po prostu mija się z celem. Nie chodzi mi o piłkarzy. Chodzi mi przede wszystkim o kibiców. Podobno to dla nich są te mecze, prawda?

Niektórzy jakby nie dostrzegali problemu. Pani Hytrek-Prosiecka, która jeszcze do niedawna była w Ekstraklasie kimś w rodzaju rzecznika prasowego. Teraz spełnia się na innych frontach, ale kilka dni temu wyraziła na Twitterze oburzenie, że kibice nie chodzą na mecze. No jak śmią? Zastanawiam się, czy pani Hytrek-Prosiecka stała kiedyś przez dwie godziny na kilkunastostopniowym mrozie. A jeśli tak, to czy dobrze się bawiła? Czy byłaby w stanie zapłacić za tę przyjemność kilkadziesiąt złotych?

Na stadionie pewnie takie przygody jej nie spotkały, bo nie wygląda na osobę, która zapuszcza się dalej niż loża VIP lub sky-box jednej z zaprzyjaźnionych firm.

A więc gdy Cracovia wygrała, a Krzysztof Piątek strzelił pierwszą bramkę w tym roku, praktycznie nikt tego nie widział.

A już jutro do walki z mrozem staną kibice Wisły, bo o 18:00 mecz z Koroną. Co ubiorą na siebie? Dziesięć kurtek? Śpiwór? Namiot? Klub organizuje darmową herbatę, ale już wiadomo, że także na tym stadionie padnie zapewne rekord frekwencji (ten dolny).

Właśnie rozpoczyna się mecz Sandecji, na trybunach kilkadziesiąt widzów. Trwa kolejka w której każdy klub na organizacji meczu zamiast zarobić – straci. A ekstraklasa nakazując grę w takich warunkach działa na szkodę spółki.

(mm)

fot. Foter.com

Czarny Wtorek to cotygodniowy cykl, w którym autor próbuje mniej lub bardziej nieudolnie mierzyć się z rzeczywistością.

Czarny Wtorek: Kraków już nie jest smogowym liderem, ale o smogu trąbi najgłośniej