Miasto

Czy on zwariował? Zobaczcie co i ile przewoził tego w samochodzie

Samochód niby dostawczy, ale bez jaj! W Nowym Targu facet załadował samochód ponad dwukrotnie cięższymi materiałami niż pozwalała na to jego konstrukcja.

Uwagę policjantów przykuł wyjeżdżający ze składu budowlanego Peugeot Expert, którego tylny zderzak wręcz ocierał o drogę.

Okazało się, że to obywatel Słowacji dokonał zakupu 25 sztuk betonowych palisad o łącznej masie 1.750 kg. Tymczasem dopuszczalna ładowność jego pojazdu wynosi… 750 kg.

fot. policja

Zakupiony towar został rozładowany, a kierowcę ukarano mandatem karnym. 

mj

zdjęcie tytułowe / fot. policja