Aktualności Polecane Publicystyka

Dekomunizacja według wojewody, czyli “władza ma rację i jedyny słuszny pogląd”

Obecna władza, w szale szukania przeciwników i spisków, tropi wszystko co związane z poprzednim systemem. Maniakalna obsesja szukania winnych dotknęła ulice, skwery i pomniki, a nawet groby, które również powinny bać się „słusznej prawdy”.

Na nic zdają się protesty mieszkańców, protesty historyków czy po prostu tych, którzy krytycznie patrzą na fałszowanie historii, machina dekomunizacyjna idzie na przód.

Mimo sprzeciwu lokalnych samorządowców w Oświęcimiu i Bochni wojewoda małopolski Piotr Ćwik (na zdjęciu powyżej) zmienił nazwy ulic. Twardo pokazał, że władza ma racje i jedynie słuszny pogląd musi być wprowadzony. Dla nowych „Panów” nie ma znaczenia dorobek życiowy zmienionych patronów, dla nich liczy się tylko ich własna wersja przeszłości.

Patrząc na to wszystko niejednego człowieka ogarnia gniew i wzburzenie.

Po blisko 30 latach demokratycznej polski wracają demony przeszłości. Oczywiście zawsze znajdą się tacy, którym w to graj. W całym tym cyrku jest jeden pozytyw, każda władza przemija, i ta też przeminie, pozostawiając po sobie wiele złego, im jest bardziej gorliwa we wprowadzaniu swoich pomysłów, tym większy będzie syndrom odbicia.

Nie trzeba być geniuszem, żeby z całą stanowczością stwierdzić, że zmienione nazwy, zburzone pomniki czy historyczne przekazy będą jedną z kropel, które przeleją czarę goryczy, i dopiero wtenczas rządzący przekonają się o sile suwerena.

Grzegorz Gondek, Stowarzyszenie Wielki Kraków

Zdjęcie tytułowe: wikimedia

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

Zobacz także:

Krakowskie smaki. Obwarzanek, czyli napuchnięta, gąbczasta bułka