Miasto

Nie dość, że złodziej, to jeszcze idiota. Nie uwierzycie, co zrobił ten facet

Gdybyście mieli wymyślić najbardziej absurdalny napad, to chyba aż tak durny nie przyszedłby Wam do głowy. 50-letni mężczyzna najpierw nieudolnie próbował dokonać napadu, a później oddał się w ręce policji.

Mężczyzna wszedł do jednego ze sklepów w centrum Krakowa i poinformował sprzedawczynię, że „to jest napad”. 

Sprawca zapytał czy kobieta ma jakaś gotówkę, którą mogłaby mu wydać.  Sprzedawczyni  zaprzeczyła, więc mężczyzna oznajmił jej, że wróci za chwilę i żeby się odpowiednio przygotowała.

Korzystając z tej okazji ekspedientka zamknęła sklep i powiadomiła o zdarzeniu dyżurnego policji. Na miejscu pojawiły się radiowozy. Gdy sprawca je zobaczył, to przeraził się wizją zatrzymania i…. poszedł na komisariat.

Tam powiedział funkcjonariuszom, że jest przestępcą i poprosił o dobrowolne zatrzymanie.

dn

zdjęcie tytułowe / fot. Pixabay