Aktualności Miasto Polecane

Draka o Powstanie Warszawskie. Krakowski radny PiS: To wszystko wyreżyserowane

Ta wpadka rozgrzała internet do czerwoności. Na koncie promującym napój Tiger firmy Maspex pojawiła się kontrowersyjna grafika związana z rocznicą Powstania Warszawskiego. Krakowski radny PiS Jakub Seraczyn twierdzi, że… wadowicka firma zrobiła to z premedytacją.

Grafika szybko wywołała mnóstwo emocji. 1 sierpnia, w 73. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego marka Tiger wrzuciła grafikę przedstawiającą wystający środkowy palec owinięty w kokardę z napisem “1 SIERPNIA DZIEŃ PAMIĘCI” i “CHRZANIĆ TO, CO BYŁO. WAŻNE TO, CO BĘDZIE!” i tygrysa oraz puszkę z napojem. Nie zabrało też tagów #tigerrestart #insta #rozpierdol.

Na pomysłodawców natychmiast spadła fala krytyki. Agencja odpowiedzialna za kampanię reklamową, firma J. Walter Thompson Group Poland szybko nie odkopie się spod lawiny negatywnych komentarzy. Jest ich mnóstwo choćby tutaj, pod nieudolnymi przeprosinami:

Z większą klasą zachował się koncern Maspex:

 

 

Osoby odpowiedzialne za kontrowersyjny pomysł straciły już pracę. Zresztą powinni także dostać zakaz publikowania CZEGOKOLWIEK. Spójrzmy na poziom ich wcześniejszych wpisów:

A teraz radny Prawa i Sprawiedliwość twierdzi, że to wszystko było sfingowane. Jakub Seraczyn uważa, że Maspex z premedytacją „zagrał” Powstaniem Warszawskim, by po prostu było o nich głośno:

 

 

Postanowiliśmy zapytać o to w firmie Maspex. Rzecznik prasowy koncernu Dorota Liszka zapewniła, że nie było to działanie wyreżyserowane i odesłała do oświadczenia Maspexu:

W związku z zamieszczoną 1 sierpnia 2017 r. w serwisie Instagram komunikacją napoju Tiger, chcemy bardzo szczerze przeprosić wszystkich, lecz przede wszystkim samych Powstańców. To nie powinno się nigdy zdarzyć. Jesteśmy zszokowani tym równie mocno, jak wszyscy, którzy swoje oburzenie wyrazili publicznie.
Powstanie Warszawskie było wielkim, dramatycznym wydarzeniem w naszej historii. Niezależnie od historycznych ocen, wszyscy zgadzamy się, że Powstańcom i Miastu, które tak heroicznie walczyło o wolność, należy się ogromny szacunek i pamięć.
Jesteśmy polską firmą zatrudniającą tysiące ludzi, którym każdego roku 1 sierpnia o godzinie 17 serca biją tak samo mocno. Tym bardziej ubolewamy nad tą sytuacją.
Błąd ludzki, głupota, czyjeś niedopatrzenie. Bierzemy za to pełną odpowiedzialność. Wyciągamy z tego wnioski. Osoby odpowiedzialne za to niedopuszczalne zdarzenie, poniosą konsekwencje.
Wierzymy, że nasz błąd uda nam się przekuć w coś dobrego. Chcemy zadośćuczynić za to, co się stało.
Przekazaliśmy kwotę pół miliona złotych na pomoc żyjącym Powstańcom, w ramach zbiórki „Pomoc dla Powstańców”, organizowanej przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.
Najważniejsze, by z błędów wyciągać wnioski. Zrobimy, co w naszej mocy, by tak się stało. Przepraszamy.

(wm)