Aktualności Polityka

Dziennikarz „Gazety Wyborczej” zaatakowany podczas miesięcznicy smoleńskiej

Był szarpany, wyrwano mu telefon, a pod jego kierunkiem padły groźby. Dziennikarz „Gazety Wyborczej” Paweł Figurski został zaatakowany podczas relacjonowania miesięcznicy smoleńskiej w Krakowie.

Jak relacjonuje „GW” dziennikarza otoczyła grupa agresywnych uczestników zgromadzenia. Wyrwano mu telefon, usłyszał obraźliwe słowa.

88. miesięcznica smoleńska zgromadziła w Krakowie około 150 osób. Tradycyjnie przemawiał Marek Michno – przewodniczący krakowskiego klubu „Gazety Polskiej”, sercanin ks. Henryk Majchrzak, były opozycyjny działacz Jerzy Szmagowicz i działacz Solidarności Ryszard Majdzik – czytamy w „Wyborczej”.

Figurski w przeszłości już kilkakrotnie relacjonował miesięcznice, ale z takim atakiem jeszcze się nie spotkał. – Przytyki dotyczące redakcji “Gazety Wyborczej” zdarzały się dość często, ale nigdy nie przekraczały one pewnych granic. W czwartek po raz pierwszy w moja stronę i w stronę dziennikarki TVN kierowano groźby. Po raz pierwszy uczestnik miesięcznicy dopuścił się naruszenia nietykalności cielesnej – mówi w rozmowie z Onetem.

Zdaniem Figurskiego zaskakująca była reakcja policji, a właściwie jej brak. Funkcjonariusze na miejscu biernie przyglądali się zajściu. – Od policjanta usłyszałem, że przecież mężczyzna, który wyszarpał mi telefon nie chciał go zabrać, bo po chwili mi go oddał. To niedorzeczne – mówi dziennikarz Figurski Onetowi. Dopiero na wyraźną prośbę dziennikarza funkcjonariusz wylegitymował agresywnego mężczyznę.

(wm, GW, Onet)