Publicystyka

Ej, aktywiści, miłośnicy MPK, zbawcy Krakowa. Dziś (nie) musi być Wam głupio!

Witajcie krakowscy aktywiści! Rowerowi zapaleńcy, miejscy chodziarze, zwolennicy komunikacji miejskiej. Witam Was. Dokładnie Was! Proszę nie patrzeć w lusterko, do Was piszę! Bo nie widzę Was tłumnie przemierzających krakowskie ulice na rowerach, pieszo. Nie ma Was.

Tak Was, bo właśnie w gigantycznym korku możecie w spokoju przeczytać te kilka zdań. Siedzicie sobie w cieplutkim samochodziku. Włączone ogrzewanie i grające radyjko…

Nie musi być Wam głupio, przecież pada i na dziś można odłożyć na moment „aktywistyczne” ideały zbawiania Krakowa. I można raz na czas przeżyć dzień jak zwykły człowiek (szkoda, że nie pada codziennie.)

Cieplutko i miło Wam tym  korku, prawda? Ale chyba dziś da się przeżyć. Po co moknąć na rowerku i przemoczyć skórzane botki w kałuży?

Powiem Wam nawet, że możecie napisać jakiś komentarz, poutyskiwać na ZIKiT – i macie rację, bo seria porażek i głupot tej instytucji jest porażająca i nie do opisania. To już nie są Himalaje głupoty, to ZIKiT-owy stan umysłu… i kurczowe trzymanie się durnych przepisów, z których nic dobrego nie wynika.

Ale w jednym musicie uderzyć się w pierś – jak zmienia się pogoda, pada deszcz lub śnieg, to zamiera inny ruch niż samochody.

Po prostu jesteśmy wygodni.

Pozdrawiam Was, zapalony samochodziarz

Kazimierz Krakowski 

zdjęcie tytułowe / fot. KRKnews

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

ZIKiT robi sobie jaja z krakowian. Traktują nas jak półgłówków!