Aktualności Kryminalne Polecane

Geniusz zbrodni. Zapomniał, że to napad? W kominiarce na głowie wybierał gumy do żucia [wideo]

Na rozbojach ten człowiek się nie dorobi. 34-latek postanowił napaść na Żabkę, ale jego plan spalił na panewce. Niedoszłego złodzieja obezwładnił jeden z klientów.

34-latek nie jest mistrzem planowania. 8 lutego około godziny 19:00 wszedł do Żabki z zamiarem obrobienia sklepu. Nie był chyba do końca zdecydowany, bo choć wszedł do sklepu w kominiarce, początkowo udawał zwykłego klienta. Kupił gumę do żucia, zapłacił i wyszedł, ale za chwię wrócił.

Podszedł do kasjerki, którą zapytał o cenę najtańszego alkoholu. Kobieta, w celu sprawdzenia etykiet, na moment się odwróciła. Gdy chciała udzielić odpowiedzi, sprawca rozpylił w jej kierunku gaz, równocześnie sięgając przez ladę aby wyciągnąć z kasy gotówkę. Zaatakowana kobieta zaczęła głośno wzywać pomocy.

Jej wołanie usłyszał inny klient, który w tym czasie robił w sklepie zakupy. Mężczyzna błyskawicznie podbiegł do napastnika i obezwładnił go. Następnie sprawca trafił w ręce policjantów, którzy zostali wezwani na miejsce.

 

Śledczy przedstawili 34-latkowi zarzut usiłowania rozboju. Sprawca przyznał się do zarzucanego mu czynu. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

Sąd Rejonowy dla Krakowa -Śródmieścia zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Na słowa uznania zasługuje wzorowa postawa obywatelska klienta sklepu, dzięki któremu udało się zatrzymać sprawę rozboju.

(wm, KWP Kraków)