Miasto Polityka

Gibała zaczyna brudne gierki przed wyborami na prezydenta Krakowa

Łukasz Gibała, polityk i były poseł, chce zostać prezydentem Krakowa. Państwowa Komisja Wyborcza już dziś – ponad rok przed wyborami samorządowymi – zwraca mu uwagę, że łamie kodeks wyborczy – podaje RMF FM.

To zagranie nieczyste, wbrew dżentelmeńskiej rywalizacji, blisko uderzenia poniżej pasa. Wszystko wskazuje, że Łukasz Gibała nie zamierza grać fair podczas wyborów na prezydenta Krakowa. 

“PKW zarzuca Gibale prowadzenie kampanii i agitacji wyborczej jeszcze przed formalnym utworzeniem komitetu wyborczego i tym samym zgłoszeniem się do wyborów. Choć Gibała nie mógł tego zrobić przed formalnym zarządzeniem wyborów, to zlecił już m.in. sondaż przedwyborczy, w którym występuje jako kandydat. Promuje się też jako osoba, która chce zostać prezydentem Krakowa” – podaje RMF FM.

Co to oznacza w świetle polskiego prawa i co za to grozi Gibale?

Korzystanie z wyników tak przeprowadzonego sondażu może być uznane za łamanie zasad kampanii wyborczej. To może skończyć się odrzuceniem sprawozdania finansowego komitetu, a nawet odpowiedzialnością karną. 

dn, RMF FM

zdjęcie tytułowe / fot. Foter.com