Aktualności Polecane Publicystyka

Co za idiotyzm! Zakorkują Kraków zamiast Warszawy!

Dziś część mieszkańców Krakowa znów wychodzi na ulicę, bo są przeciwko likwidacji miejsc parkingowych A protest to o tyle szczytny, co kompletnie chybiony. Bo to tak jakby protestować przeciwko Majchrowskiemu, bo PiS chce zmienić konstytucję… – komentuje Paweł Zalewski.

„Do 31 października 2017 roku ZIKiT ZLIKWIDUJE 3.000 MIEJSC PARKINGOWYCH W CAŁYM CENTRUM KRAKOWA – w całej Strefie Płatnego Parkowania. Co piąty z Was nie będzie miał gdzie stanąć w okolicy domu, jak dojechać do rodziny, lekarza, dowieźć dzieci do szkół, czy nawet podjechać do kościoła. Protestujemy przeciwko tym szkodliwym społecznie działaniom, za które odpowiada ZIKiT i krakowski MAGISTRAT. Domagamy się SESJI NADZWYCZAJNEJ RADY MIASTA w tej sprawie!” – piszą na swoim fanpage’u organizatorzy protestu ze stowarzyszenia Ratujmy Kraków.

Protest szczytny, naprawdę! Likwidacja jakiejkolwiek liczby miejsc parkingowych w centrum to skandal. To jawne, bezczelne i chamskie utrudnianie życia ludziom. I nie wolno na to pozwolić, więc należy takie pomysły z całą stanowczością tępić w zarodku.

Zajmowanie się pierdołami

Tylko jedno mnie dziwi – czemu za cel ataku wybrano ZIKiT?! Po co sesja rady miasta? Przecież ci radni udowodnili, że są kompletnie bezradni i wolą zajmować się w większości jakimiś nic nie znaczącymi pierdołami niż stanąć w szranki z poważnym tematem.

Gdyby chcieli, już dawno mogliby zadziałać, ale chyba nie rozumieją powagi sytuacji. I żeby nie podpaść jakimś tam rozkrzyczanym aktywistom od wolnych chodników, chowają jak zawsze głowy w piasek.

Dziwię się ZIKiT-owi, który widzi tak duży opór społeczny, a mimo to brnie w bagno i tonie w nim po uszy. 

Ale tak naprawdę nikt nie widzi istoty problemu, a jest nim jakaś ustawa.

Jednak w obecnej kadencji PiS już nas nauczył, że każdą, naprawdę każdą ustawę można zmienić w jedną noc. Więc dlaczego nie można zmienić tego szkodliwego przepisu, który dotyka nie tylko Kraków, ale też wielu innych centrów starych miast w Polsce?

Przypominam, że to miasta planowane w Średniowieczu i może warto się nad tym zastanowić, bo czasem 10 – 20 cm robi różnicę i potrafi pogodzić pieszych oraz „samochodziarzy”. Można też zaproponować obecnej władzy zupełnie nowe rozwiązanie: wyburzanie centrów miast albo przymusowe wysiedlania, w końcu władza teraz może wszystko.

Może jednak, zamiast chybionego pod względem adresata, protestu, skierować społeczny apel do Ministra Infrastruktury, skądinąd człowieka rozsądnego i pochodzącego spod Krakowa, aby ten problem polegający na zmianie ustawy rozwiązał?

Czas na bohaetra?

Dziwię się też radnym PO, że jeszcze nie wystosowali do Andrzej Adamczyka rezolucji w tej sprawie.

Dziwię się dyr. ZIKITu, że godzi się na tak bezrefleksyjne likwidowanie miejsc parkingowych. Dyrektorze, byłby Pan bohaterem całej „demokratycznej” opozycji, gdy nie zgodził się Pan na stosowanie tych nieludzkich przepisów.

Dziwię się organizatorom protestu, że protestują pod magistratem bo co on ma z tym wspólnego?

Wiem jedno – nie wolno pozwolić na tę likwidację. Nie protestujmy bez sensu, tylko wspólnie wymuśmy na władzy w Warszawie, żeby nie wpier….a się w nasze krakowskie sprawy.

Paweł Zalewski

P.S. Protest dziś od godz. 17, ale nie przy Wiejskiej w Warszawie, ale w okolicach Placu Wszystkich Świętych w Krakowie. Dlatego popołudniem lepiej omijajcie centrum naszego miasta.

Szok! PiS pierwszy raz wygra w Krakowie? Wytaczają najcięższe działo!