Aktualności Miastoman Polecane

“Jeżeli myśmy ją wtedy kochali, to na pewno nie ze względu na inteligencję”

Trwa serial pod tytułem: co zrobi Platforma Obywatelska po tym, jak Jacek Majchrowski ogłosił, że wystartuje w wyborach prezydenckich, a nie chce przy tym wspólnych list z PO. Trwa spektakl prężenia muskułów – pisze Miastoman dla KRKnews.

W tradycyjnym podsumowaniu tygodnia przeczytacie także między innymi o ojcach i matkach Parku Krakowskiego, Małopolaninie z Łodzi i sądowej batalii z Łukaszem Gibałą.

Nie płakałem po Telpodzie

Felietonista Dziennika Polskiego, w znanym tej redakcji stylu, postanowił wbić szpilę władzom miasta. Pretekstem było zablokowanie przez sąd budowy bloku na Zabłociu – deweloperowi oczywiście, nie miastu. No więc ulało się panu redaktorowi, jak źle jest w okolicy. Jak powstają bloki za blokami. Jak niszczy się dziedzictwo przemysłowe miasta. Jak zanika charakter tego miejsca.

Nie znam autora tych przemyśleń, ale stawiam dolary przeciw orzechom, że jest człowiekiem młodym, który w zasadzie całe dorosłe życie przeżywa w dobrobycie IV RP. Nie chodził po Kazimierzu, gdzie strach było się zapuszczać nocą – miejsce to kojarzy mu się tylko z lokalami rozrywkowymi… Nie zaglądał nigdy na przemysłowe Zabłocie z rzędami fabryczek, warsztatów, murów, murków i dziurawych dróg. Kojarzy mu się z odremontowaną Fabryką Schindlera i powstającym wokół życiem knajpianym. Ja tam po Telpodzie płakał nie będę.

Wieloojcostwo

Wkrótce otwarcie Parku Krakowskiego. Tego samego parku, który Zarząd Zieleni Miejskiej zamknął w ubiegłym roku i otoczył metalowym płotem. Przypominam sobie, że wtedy mieszkańcy sarkali, że to niemożliwe, żeby na tyle park zamykać, że sami zrobiliby to szybciej. Ale pomijając już złośliwości… Park wkrótce zostanie otwarty.

Podobało mi się, jak radny miejski Andrzej Hawranek doniósł o tym fakcie na swoim twitterze: oprócz podlinkowania tekstu z Gazety Wyborczej, otagował go odnośnikami do Platformy Obywatelskiej w Krakowie i Małopolsce.  Nie wiem tylko jak mam to rozumieć. Bo, że każdy sukces ma wielu ojców, to jest pewne. Ale czy ojcem sukcesu ZZM czuje się sam Hawranek, czy cała organizacja polityczna?

Małopolanin z Łodzi

Mamy dwóch Małopolan 2017 roku – tytuł ten przyznało po raz kolejny Stowarzyszenie Gmin i Powiatów RP. Zostali nimi abp Grzegorz Ryś (który do Łodzi został zesłany) i abp Marek Jędraszewski (który zesłany został do Krakowa).

Ponoć sam biskup Jędraszewski był zdziwiony, że ledwie w ubiegłym roku w Małopolsce się pojawił, a już tytuł honorowy otrzymał. Ksiądz biskup się nie frasuje. Przewodniczący Stowarzyszenia Kazimierz Barczyk nie byłby tyle lat przewodniczącym, gdyby nie wiedział skąd wiatr wieje…

Oto uhonorowani przez samorządowców tytułami Małopolanina Roku i Człowieka Roku

Kandydatka PO

Trwa serial pod tytułem: co zrobi Platforma Obywatelska po tym, jak Jacek Majchrowski ogłosił, że wystartuje w wyborach prezydenckich, a nie chce przy tym wspólnych list z PO. Trwa spektakl prężenia muskułów i zapowiadania: będziemy mieli własnego kandydata na prezydenta; poprzemy Jacka Majchrowskiego; może poprzeć Grzegorza Filipka; może poprzeć Łukasza Gibałę; może prezydent da się przekonać do wspólnych list; może przekonają go Grzegorz Schetytna i Władysław Kosiniak-Kamysz?

Podoba mi się za to przekazywane z ust do ust stwierdzenie, że kandydatką PO na prezydenta Krakowa może zostać Róża Maria Gräfin von Thun und Hohenstein. 

Podoba ze względu na stwierdzenie Bronisława Widsteina, kolegi z czasów Studenckiego Komitetu Solidarności, które powoduje, że za każdym razem się uśmiecham, gdy słyszę o Róży Thun:  – Jeżeli myśmy ją wtedy kochali, to na pewno nie ze względu na inteligencję…

Nieoczekiwana kandydatka PO na prezydenta Krakowa?!

Majchrowski pozywa Gibałę

To było jasne – prezydent Majchrowski pozwał Łukasza Gibałę do sądu. Poszło – nie jak donoszą media – o licznik długu Krakowa, lecz o oskarżenia rzucane przez Gibałę pod adresem Majchrowskiego, gdy firma od billboardu zdemontowała licznik. Gibała wtedy mówił, że zrobiła to pod szantażem Jacka Majchrowskiego, który groził jej działaniami odwetowymi.

Teraz Gibała cieszy się, że Majchrowski podał go do sądu, bo ten na pewno przyzna mu rację. Nooo, musi Łukasz Gibała mieć mocne dowody na to, że Jacek Majchrowski kogokolwiek szantażował. Tym bardziej, że usunięcia reklamy chciało Muzeum Narodowe, na terenie którego billboard stoi. Jak pokazuje historia – wieczny kandydat Gibała ma wielkie problemy w bezpośrednim starciu z prezydentem miasta. Mam nadzieję, że i tym razem będzie podobnie (zwłaszcza, że w jednym zdaniu Gibała opowiada, że nie widział pozwu, a w drugim, że sąd jemu przyzna rację). Pycha winna zostać ukarana przykładnie po raz kolejny. Jak w akcji z nieudanym referendum.

Majchrowski pozywa Gibałę. Spotkają się w sądzie. Chodzi o…

Miastoman

Zdjęcie tytułowe: rozathun.pl / materiały prasowe

Znajdź Miastomana także na Facebooku – TUTAJ

oraz na Twitterze TUTAJ

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

Zobacz także:

W Krakowie było wielkie nadymanie. I nagle boom! Balon pękł…