Miasto

Ten kierowca miał fantazję! Naprawdę myślał, że na to nabierze policjantów?!

Miał 1,5 promila alkoholu we krwi i prowadził auto. Kiedy zauważył, że ktoś go śledzi, zjechał na parking jednej ze stacji benzynowych w centrum Krakowa, szybko przesiadł się na miejsce pasażera i… liczył, że zmyli policjantów!

– Jeden z kierowców zauważył, że audi przed nim porusza się całą jezdnią, wjeżdża na chodnik, a w dwóch oponach nie ma powietrza. Nie wahając się długo, zgłosił policji, że prowadzący przed nim pojazd jest nietrzeźwy i postanowił go śledzić – relacjonuje Katarzyna Cisło z małopolskiej policji. – Prawdopodobnie zapobiegł nieszczęściu – dodaje.

Kierowca audi miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Kiedy zorientował się, że ktoś ma go na celowniku, nagle przyśpieszył i – aby zmylić śledzącego – zaczął używać nieprawidłowych (co do kierunku jazdy) kierunkowskazów. W końcu zjechał na parking jednej ze stacji benzynowych w centrum Krakowa i szybko przesiadł się na miejsce pasażera. Odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i zaprzeczał, że kilka minut wcześniej to on kierował pojazdem, twierdząc, że podróżował jako pasażer ze znajomym. Policjanci zatrzymali prawo jazdy 29-latka. O jego dalszym losie zadecyduje Sąd.

Brawo dla kierowcy, który nie pozostał obojętny na to, co działo się przed nim na drodze i zareagował. Gdyby, każdy z nas na jego miejscu zachował się tak samo, na drodze codziennie nie ginęłoby z winy pijanych kierowców, tyle ludzi. Pamiętajcie, że znieczulica też potrafi zabić.

(ks)

fot. KWP Kraków