Aktualności Polecane Polityka

TYLKO U NAS. Koalicja Obywatelska wygrywa wybory do sejmiku w Krakowie!

Jeżeli wybory do Sejmiku Województwa Małopolskiego odbyłyby się w niedzielę, w Krakowie wygrałby je komitet wyborczy Platforma .Nowoczesna Koalicja Obywatelska z wynikiem blisko 46%, deklasując PiS, który mógłby liczyć na zaledwie 32% poparcia – wynika z sondażu, do którego dotarł KRKnews.

W niedzielę jako pierwsi opublikowaliśmy sondażowe wyniki w wyborach na Prezydenta Krakowa i do Rady Miasta Krakowa. Badania zostały  przeprowadzone na zlecenie jednej z partii politycznych. Odbyły się w dniach 4-6 lipca na losowej próbie 1001 krakowian.

Wyniki i ich analiza dostępne są tutaj:

PILNE! Wybory samorządowe: Kraków nie dla PiS-u. Dotarliśmy do najnowszego sondażu

Dziś publikujemy wyniki dotyczące wyborów do sejmiku w okręgu numer 3, czyli w Krakowie.

Oto one:

Jeżeli przeliczylibyśmy procentowy wynik na mandaty, Koalicja Obywatelska uzyskałaby ich 5, a Prawo i Sprawiedliwość 3.

Dodatkowym problemem dla PiS może być skonstruowanie silnej listy po ostatniej deklaracji Jarosława Kaczyńskiego o braku na listach wyborczych Zjednoczonej Prawicy osób zajmujących stanowiska w spółkach skarbu państwa. Deklaracji dziwnej, ale politycznie wybiegającej daleko poza wybory samorządowe.

Prezes Kaczyński zażegnał bardzo mocny kryzys swojej formacji politycznej po niezwykle udanej akcji medialnej młodego działacza z krakowskiego PSL Miłosza Motyki – #samiswoi, z którą PiS od dłuższego czasu nie umiał sobie poradzić. Od kilku miesięcy działacze PSL informowali, jakie pieniądze zarabiają radni PiS zatrudnieni w SSP. Internauci dowiedzieli się wtedy, że np. Zdzisław Filip, radny PiS z Małopolski (wg. ludowców – kolega Beaty Szydło ze szkolnej ławki) zarobił 484 tysiące złotych m.in. ze spółki Tauron Wydobycie…

Kaczyński zaskoczył wszystkich! “Ależ musi być popłoch w PiS po tej deklaracji”

Deklaracja Kaczyńskiego może oznaczać, że lider PiS… nie jest zainteresowany wyborami samorządowymi.

Wyraźnie widać bowiem, że – zakładając długofalowo i strategicznie – wolałby te wybory przegrać po to, żeby „szarpnąć cugle” i zmobilizować elektorat oraz działaczy do walki w wyborach parlamentarnych, odbierając im możliwość miękkiego lądowania w fotelach radnych różnych szczebli. 

Drugim ważnym elementem tej deklaracji jest „konkretne” uderzenie w Porozumienie Jarosława Gowina.

Gowin bardzo umiejętnie obsadził swoim działaczami partyjnymi spółki skarbu państwa, dając im wysokie stanowiska. Gdyby znaleźli się oni na listach do samorządu i zdobyliby mandaty, to po ewentualnej porażce PiS w przyszłorocznych wyborach samorządowych, szybko opuściliby partię Kaczyńskiego w obawie przed utratą posad, wchodząc w lokalne koalicje z Platformą i .Nowoczesną. Taki scenariusz miał zapewne spory wpływ na decyzję lidera PiS.

Nie są zaskoczeniem bardzo niskie wyniki SLD (6,61%) i Kukiz’15 (5,17%). Oba związane są zapewne z prawie zupełnym brakiem rozpoznawalności ich liderów: Ryszarda Śmiałka i Agnieszki Ścigaj.

Pierwszy z komitetów, jeżeli chce w ogóle zaistnieć na małopolskiej scenie wyborczej, musi poszukać koalicjanta lub wystawić swoich kandydatów z list innego komitetu. Natomiast Kukiz’15 ma małe szanse kolacyjne, a jego byli wyborcy w dużej części nie są zachwyceni wcześniejszymi aliansami z PiS.

Partie Razem i Wolność balansują na granicy błędu statystycznego i nie liczą się zupełnie w wyborach. 

Kazimierz Krakowski

Zobacz także:

PILNE. Znamy termin wyborów samorządowych! Oto kalendarz