Aktualności Miasto Polecane

Koń padł pod Wawelem! Jest ciąg dalszy…

We wtorek pod Wawelem padł koń, który prawdopodobnie zemdlał. Według świadków miał także skurcze, a powodem tego mogło być przemęczenie. – Nie możemy akceptować sytuacji, w której konie ciągnące ciężkie dorożki z turystami narażone są na utratę życia i zdrowia – apeluje Agnieszka Wypych, przewodnicząca Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt.

Przypomnijmy, że według świadków zwierzę samo nie mogło się podnieść, a wciągane na pakę, miało przewrócić się na schodach.

“Kochani Goście z Polski i Świata, zastanówcie się siedem razy zanim wsiądziecie do dorożki, po to żeby przejechać się wokół Rynku lub na Wawel czy Kazimierz. Szczególnie w gorące dni” – napisano na profilu facebookowym Piwnica Pod Baranami, który nagłośnił sprawę.
 

Teraz ta historia ma ciąg dalszy, bo sprawą zajęło się Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt, które nadal domaga się wprowadzenia całkowitego zakazu wykorzystywania koni do ciągnięcia dorożek z turystami po ulicach Krakowa

– Nie możemy akceptować sytuacji, w której konie ciągnące ciężkie dorożki z turystami narażone są na utratę życia i zdrowia z powodu upałów, w jakich przychodzi im pracować, z powodu smogu czy ruchu ulicznego. Widok zmęczonych, przeciążonych, przegrzanych koni, których kopyta ślizgają się po płycie krakowskiego Rynku Głównego oraz odchodzących od niego uliczek i które wracają do stajni w podkrakowskich wsiach często dopiero późną nocą, jest przejmujący – podkreśla Wypych.

Przewodnicząca KSOZ zaznacza, że taka sytuacja to skaza na wizerunku miasta.

– Dotychczasowe przepisy dotyczące tej kwestii nie sprawdziły się, pomimo dokonywania w nich w ostatnich latach drobnych modyfikacji. Jednocześnie zwracamy uwagę, że coraz więcej europejskich miast rezygnuje z dostarczania turystom tak wątpliwej moralnie i kulturowo atrakcji, jaką są przejażdżki dorożkami ciągniętymi przez konie – zaznacza Wypych i dodaje:

– Pod naszym niedawnym apelem do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego w tej sprawie podpisało się ponad 1000 miłośników zwierząt, głównie mieszkańców naszego miasta, ale nie przyniósł on zadowalających rezultatów. Dlatego Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt będzie podejmować wszelkie możliwe działania, aby kwestia wprowadzenia całkowitego zakazu wykorzystywania koni do ciągnięcia dorożek w naszym mieście stała się jednym z istotnych tematów nadchodzącej kampanii samorządowej i wiążących deklaracji wszystkich kandydatów na urząd prezydenta miasta Krakowa – kończy Wypych.

tr

zdjęcie tytułowe / fot.Facebook