Polecane Polityka

Koniec z pracami licencjackimi?! Teraz studenci mogą mieć jeszcze trudniej

To może być koniec pisania bezsensownych prac dyplomowych! Teraz studenci być może będą musieli naprawdę popisać się realną wiedzą, a nie wklepywać setki tysięcy znaków do komputera, z których znaczna cześć to powielanie innych publikacji. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego chce, aby studenci mieli możliwość zdawania specjalnych egzaminów, które zwolnią ich z pisania prac licencjackiej czy inżynierskich.

Jak donosi “Dziennik Gazeta Prawna”, szkoły wyższe same zdecydują, czy studia licencjackie i inżynierskie będą kończyć się pisaniem pracy dyplomowej. To zmiana planowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Gdy uczelnia podejmie taką decyzję, studenci, by uzyskać dyplom, będą musieli zdać specjalny egzamin końcowy. – To znacznie lepsze rozwiązanie, bo praca licencjacka to fikcja – mówi nam Mateusz, absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. – Ja swoją napisałem w dwa tygodnie, przepisując, tylko innymi słowami, książki i publikacje. Nic więcej nie było wymagane – dodaje w szczerej rozmowie z KRKnews.pl.

Podobnych przypadków sami znamy bardzo wiele. – Prawda jest taka, że prace dyplomowe w obecnej formie nie sprawdzają wiedzy studenta – mówi nam anonimowo jeden z wykładowców na UJ. – Zdecydowanie popieram więc egzaminy – twierdzi.

Teraz wszystko więc w rękach ministra z Krakowa, Jarosława Gowina (który sam także wiele lat pracował na uczelniach wyższych, był także rektorem Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera, a obecnie zasiada w Radzie Patronackiej tej uczelni).

Jak czytamy w Dzienniku Gazecie Prawej, planowane regulacje ministerstwa nie zmieniają nic na studiach II stopnia i studiach jednolitych – do uzyskania dyplomu nadal konieczne będzie napisanie i obronienie pracy magisterskiej.

(rg)

fot. Pixabay