Aktualności Miasto

Kraków będzie miał wyjątkowy ośrodek

– Kraków będzie miał swój własny Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy – zdradza Michał Kościuszko. Krakowski kierowca rajdowy lada moment ruszy z budową nowoczesnego ośrodka, który nie tylko będzie szkolił młodych kierowców, ale też zdejmie z barków Krakowa nie lada problem związany z nowymi przepisami, które od 4 stycznia zaczną obowiązywać w Polsce.

Od nowego roku, wszyscy młodzi kierowcy będą musieli nie tylko zwracać większą uwagę na znaki ograniczenia prędkości, ale też przejść specjalistyczny kurs doszkalający w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy. Problemem Krakowa był do tej pory brak takiego ośrodka. Najbliższa placówka znajdowała się w woj. Świętokrzyskim, a jedyną alternatywą miał być ośrodek, który powstaje właśnie w Jaworznie. Okazuje się jednak, że nie będzie konieczności wyjeżdżania poza Kraków.

– Właśnie podpisaliśmy ostatnie umowy, a to oznacza, że najprawdopodobniej na początku grudnia ruszymy z budową, więc po nowym roku ośrodek powinien być gotowy – zdradza nam Michał Kościuszko, który jest pomysłodawcą i głównym inicjatorem budowy ODTJ w Krakowie. – Ośrodek będzie dostosowany do wymogów ustawowych, czyli będzie miał pętlę toru z nawadnianymi zakrętami, moduł z płytą poślizgową prostokątną oraz pierścień poślizgowy, wszystko by szkolić młodych kierowców – dodaje krakowski kierowca rajdowy.

Kraków odetchnął z ulgą

Nowe przepisy nie wymuszają budowy własnych ODTJ przez ośrodki ruchu drogowego, niewykluczone jednak, że Małopolski MORD zdecyduje się w przyszłości na budowę takiego ośrodka – zapowiada Marek Dworak, dyrektor MORD.

Budowa krakowskiego Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy cieszy nie tylko młodych kierowców, ale również władze miasta, które pozbyły się nie małego problemu. Koszt budowy takiego ośrodka to bagatela 4 mln złotych. Jeśli inwestycja nie powstałaby dzięki zaangażowaniu prywatnych przedsiębiorców, to zapewne miasto musiałoby dofinansować budowę ODTJ w ramach Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Bez tego, młodzi kierowcy zostaliby postawieni pod ścianą. Przepisy, które wejdą w życie 4 stycznia przewidują bowiem, że nowi posiadacze prawa jazdy, między czwartym, a ósmym miesiącem od zaliczenia egzaminu, będą musieli przejść dodatkowe szkolenie w ODTJ.

Specjaliści obawiają się, że dostępność zaledwie jednego Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy w tak dużym mieście jak Kraków to za mało, bo rok rocznie w stolicy Małopolski przybywa blisko 30 tys. kierowców. – To nie problem – ripostuje Michał Kościuszko. – Nasz ośrodek da radę obsłużyć wszystkich kierowców, którzy zgłoszą się na kurs. Dzięki odpowiedniemu planowaniu kursów nie powinno być problemów z ich dostępnością. Ponadto planujemy montaż oświetlenie, więc jeśli będzie taka potrzeba, będziemy szkolić 24h na dobę – dodaje Kościuszko.

Młodzi z kłódką na gazie

Specjalne kursy doszkalające z zakresu techniki jazdy to nie jedyne obostrzenia dotyczące świeżo upieczonych kierowców. Po odebraniu prawa jazdy będzie obowiązywało ich ograniczenie prędkości do 50 km/h w terenie zabudowanym, nawet jeśli znaki będą pozwalały na jazdę z prędkością 70 km/h. Poza terenem zabudowanym młodzi kierowcy będą mogli poruszać się z maksymalną prędkością 80 km/h, a na drogach ekspresowych i autostradach 100 km/h.

Nowi kierowcy, którzy w ciągu pierwszych dwóch lat posiadania prawa jazdy, popełnią więcej niż dwa wykroczenia, będą musieli odbyć specjalny kurs doszkalający i trafią na badania psychologiczne. Trzecie wykroczenie lub jedno przestępstwo drogowe, będzie równoznaczne z utratą prawa jazdy.

Piotr Trzciński

fot. iStock.com/Lukasz LuKSZ