Miasto

Krakowianie z magiczną kartą ruszą po oszczędności

Pani Maria rocznie zaoszczędzi 360 zł, pan Józef jeszcze częściej będzie mógł korzystać z oferty kulturalnej, a oba te powody sprawiają, że pani Anna zamierza zameldować się w Krakowie. Wkrótce w portfelach krakowian pojawi się Karta Krakowska – plastikowy prostokąt (dostępny także w wersji mobilnej), który daje wielkie korzyści.

Obecnie najważniejsze z nich to 20% zniżki na zakup biletów okresowych komunikacji miejskiej oraz biletów wstępu do miejskich muzeów i galerii. Plany są jednak bardzo ambitne i przewidują rozpoczęcie współpracy z kinami, restauracjami, czy basenami. Wówczas wystarczyłoby tylko wyciągnąć magiczną kartę z napisem KK i wszystko stawałoby się jeszcze prostsze i bardziej dostępne.

Szybkie liczenie oszczędności

– Już teraz przełożyłem wizytę w paru muzeach, bo później za wstęp zapłacę mniej, więc będą mógł w nich bywać jeszcze częściej. Muzeum nie ucieknie, a pieniądz w portfelu zostanie – uśmiecha się pan Józef, który już wcześniej wiedział, że od 1 sierpnia w życie wchodzi KK.

Dopiero od nas o profitach dla posiadaczy KK dowiedziała się z kolei pani Maria. Szybko jednak policzyła, jakie przyniesie jej oszczędności.

– Bilet tańszy o 20%? Czyli w moim przypadku to oszczędność ok. 30 zł miesięcznie, bo tramwajami codziennie dojeżdżam do pracy, więc kupuję abonament miesięczny. 30 zł miesięcznie, 360 zł rocznie… Całkiem pokaźna suma – kiwa głową pani Maria i dopytuje o szczegóły KK.

Podobnie jak pani Anna, która i bywa w muzeach, i jeździ komunikacją miejską. Konkretnej kwoty, jaką mogłaby zaoszczędzić dzięki KK, nie jest w stanie wyliczyć, bo bardziej od rachowania cen interesuje ją co ma zrobić, by otrzymać KK.

Wszystko dlatego, że od 10 lat mieszka w Krakowie, ale formalnie w żaden sposób nie jest z nim związana. Przyjechała na studia, po których nie wiedziała, co będzie dalej, więc nie zmieniała adresu zamieszkania. Wtedy również nie miała większego dylematu, gdzie płacić podatki, ponieważ jeszcze nie zarabiała.

Po obronieniu pracy magisterskiej została jednak pod Wawelem i związała się z nim również zawodowo. Mimo to wciąż jej miejscem zameldowania jest rodzinna miejscowość w okolicach Lublina, gdzie również odprowadza podatki.

– Jakoś niespecjalnie widziałam sens, by grzebać się w papierach – przyznaje z rozbrajającą szczerością .

Teraz jednak planuje to zrobić, ponieważ w innym wypadku nie ma co liczyć na KK.

Co zrobić, by otrzymać KK?

Sprawa jest prosta – o KK mogą się ubiegać osoby, które są zameldowane na pobyt stały w Krakowie lub tutaj rozliczają podatek PIT.

Także złożenie wniosku nie jest skomplikowane. Wystarczy mieć swoje dane, aktualną fotografię i – w przypadku osób rozliczających się w Krakowie – kopię lub potwierdzenie złożenia PIT.