Polecane Polityka Publicystyka

W Krakowie trwają igrzyska politycznych samobójców!

Jak ma wyglądać kampania Jacka Majchrowskiego na prezydenta? Powinien założyć ciepłe kapcie, uprażyć popcorn, rozsiąść się w fotelu i patrzeć, jak konkurencja na prezydenta Krakowa sama się unicestwia.

Może to trochę przerysowana wizja (bo skąd pewność, że Majchrowski w ogóle lubi popcorn?), ale na razie nie trzeba specjalnie się wysilać, by pokazać światu, że krakowska opozycja do tak ważnych wyborów nie dorosła.

Jarosław Gowin – niby doświadczony polityk, a już dał się złapać na tym, że próbuje zrobić ludziom wodę z mózgu.

W niedzielę ogłasza całemu świata, że kandydatką Polski Razem na prezydenta będzie Jadwiga Emilewicz. Prawicowi koalicjanci rwą włosy z głowy, na Twitterze rozpętuje się burza, zwolennicy apelują o „nie rozwalanie prawicy”. A co na to wicepremier Gowin?

Ano w środę rozsiada się przed mikrofonem Radia Kraków i komplementuje Emilewicz: że wybitna, że profesjonalistka, że matka trójki dzieci (swoją drogą, gdyby miała piątkę, to byłaby jeszcze lepszą kandydatką?).

Wybory czy “Bake Off!”?

I tak zachwyca się Gowin tą swoją kandydatką, by za moment stwierdzić: „Pani Wassermann byłaby świetnym kandydatem. Jak PiS ją wysunie, my ją poprzemy”.

Panie wicepremierze, to nie „Bake Off! – Ale Ciacho!”, gdzie zmienia się faworytów, komplementuje niemal wszystkich, a później ociera łzy odrzuconym. To wybory na prezydenta drugiego największego miasta w Polsce, więc granie na emocjach wyborców jest o tyle nieodpowiedzialne, co niesmaczne.

Gdzie fair-play?

Prawica na razie żre się między sobą, za to na chwilę uspokoił się Łukasz Gibała. Nie ma się jednak co dziwić, bo zaliczył jeszcze lepszy falstart. W wyścigu o fotel prezydenta postanowił bezczelnie podłożyć wszystkim nogę, co z duchem fair-play ma niewiele wspólnego.

PKW przypomniała Gibale, że nie można prowadzić kampanii politycznej przed oficjalnym rozpisaniem wyborów. Po tym oświadczeniu Gibała dał jednak do zrozumienia, że to polityczny zlecenia złożone przez prawicę…

Słowem – typowe zamieszanie z sejmu, jak to sprzed kilku miesięcy

I tak koło się zamyka – prawica kopie się miedzy sobą, Gibała podkopuje prawicę, PKW ostrzega Gibałę. A Majchrowski? O, właśnie wstał z fotela. Idzie po kolejny popcorn.

Paweł Zalewski

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

zdjęcie tytułowe / fot. screen z Youtube

Zakonnica w ciąży potrącona na pasach. “Mam to w głowie, więc…” [wywiad]