Aktualności Lifestyle Polecane

Latasz samolotem? W takim razie powinieneś o tym widzieć. I uważać!

Nie wiem jak często latacie, ale przed nami sezon urlopowy. Rozpoczynamy wczasy typu first minute, a potem to „już leci” przez całe lato. Jestem przekonana, że  wielu z nas z w obliczu ostatnio panujących temperatur,  z utęsknieniem nie może doczekać się lata i  idącego za nim upragnionego urlopu – pisze dr Izabela Załęska*.

Moje ostatnie podróże  i obserwacje własnej skóry po kilku z nich, nakłoniły mnie do podzielenia się w Wami kilkoma informacjami i poradami dotyczącymi traktowania jej „w przestworzach”.

Na wakacje na ogół poszukujemy odległych, egzotycznych i ciepłych miejsc. Wybieramy dalekie zakątki świata co najczęściej wiąże się z długimi lotami. Niewątpliwy komfort i skrócenie czasu podróży, stanowi niebagatelną determinantę wyboru owej metody lokomocji, a czasami jest to wręcz jedyny możliwy środek transportu. Czy zastanawialiście się jednak, co dzieje się z naszą skórą podczas lotu samolotem? Specyficzne warunki wewnątrz kabiny powodują powstanie swoistego mikroklimatu pomieszczenia, który znacząco oddziałuje na skórę.

Przeanalizujmy zatem krótko co fundujemy naszej skórze:

  • Niskie ciśnienie w samolocie powoduje spowolnienie tętna, co może przekładać się na zmniejszenie dotlenienia i odżywienia tkanek. Dodatkowo pozycja siedząca wzmacnia ten efekt. Predysponuje to do wysuszenia i regresji odżywienia komórek skóry, co w znacznym stopniu intensyfikuje procesy wolnorodnikowe.
  • dr Izabela Załęska
  • Poziom wilgotności powietrza w kabinie samolotu może sięgać zaledwie 20%, podczas gdy optimum komfortu dla człowieka stanowi 50-60% pary wodnej w otoczeniu. Jest to prawie trzykrotnie niższa wartość w stosunku do optymalnej. Suchość powietrza przyczynia się do zwiększenia transepidermalnej ucieczki wody ze skóry, co bezpośrednio przekłada się na jej wysuszenie i odwodnienie. Skóra traci jędrność, może pojawić się uczucie ściągnięcia, świąd oraz pieczenie. Spożywanie napojów kofeinowych oraz alkoholowych może znacząco nasilić te objawy.
  • Dodatkowo, w świetle najnowszych badań, w kabinie samolotu wykrywa się znaczne skażenie bakteryjne. W okolicach łazienek, w tym na klamkach, uchwytach i kranach, wykryto ponad 58 szczepów bakterii, w tym gatunki oportunistyczne (między innymi: Streptococcus, Staphylococcus, Corynebacterium, Propionibacterium i Kocuria). Obecność wspomnianych mikroorganizmów przekłada się na zaostrzenie objawów dermatoz, w tym trądziku pospolitego.
  • Niejednokrotnie dochodzi także do powstania tak zwanego „trądziku samolotowego”. Zmiany skórne powstają zwłaszcza podczas wielogodzinnych lotów, wiążących się z przekraczaniem stref czasowych. Dochodzi wówczas do tak zwanego jet lag, a skóra traci możliwość naturalnej, nocnej regeneracji, na skutek zaburzenia rytmu dobowego.
  • Jako kolejny czynnik predysponujący do powstawania zmian skórnych, należy wymienić aspekt hormonalny. Zwłaszcza wyrzut kortyzolu u osób stresujących się lotem, ma ogromny wpływ na stan skóry. Powoduje intensyfikację transepideramalnej utraty wody, nasila zmiany trądzikowe oraz zmniejsza odporność komórek na tak zwany stres oksydacyjny, czyli wolne rodniki, a to bezpośrednio przekłada się na przyspieszenie procesów starzenia się skóry.

Uff, wysiadłam z samolotu, przyglądam się sobie i przychodzi mi do głowy kilka  konkluzji oraz porad.

Pamiętajcie, że czym dłuższy lot i częstotliwość latania w krótkim czasie, tym większe zagrożenie dla naszej skóry, dlatego:

  1. Nie stosujcie makijażu przed wylotem lub zaopatrzcie się w preparaty do zmycia makijażu już w kabinie samolotu.
  2. Dobrze wyśpijcie się przed wylotem i nawodnijcie organizm.
  3. Podczas lotu unikajmy kawy i alkoholu.
  4. Zabierzmy ze sobą ulubiony krem, mgiełkę nawilżającą, maseczkę w płachcie i aplikujmy podczas lotu.
  5. Ubierajmy wygodne, nieuciskające ubrania.

Podsumowując. Podróżujmy, zwiedzajmy, poszerzajmy horyzonty… Róbmy to jednak z głową i nie zapominajmy o skórze, w końcu jest naszym największym narządem i powłoką naszego ciała świadczącą o naszej atrakcyjności.

dr Izabela Załęska

zdjęcie tytułowe / fot. Pixabay

* Dr n. med. Izabela Załęska – międzynarodowy ekspert w dziedzinie Kosmetologii, specjalista z zakresu Kosmetologii Estetycznej i Medycznej. Wieloletni praktyk, trener, a także nauczyciel akademicki. Adiunkt na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie oraz Koordynator kierunku Kosmetologia w PPWSZ w Nowym Targu. Pasje: sport, dieta,muzyka i macierzyństwo. E-mail: Izaleska@icloud.com.

Wśród mężczyzn zapanowała nowa moda. Idą do chirurga i… To już przesada?