Lifestyle

Marszałek znokautował związkowców. Mamy odpowiedź

“Bomba, liczenie, nokaut! Marszałek Krupa rozgromił związkowców kolejowych!” – napisał Paweł Zalewski po proteście związkowców. Oto odpowiedź na jego artykuł.

Tekst artykułu pt. „Bomba, liczenie, nokaut! Marszałek Krupa rozgromił związkowców kolejowych!”, który został opublikowany w dniu 24 października br. na portalu KRKNEWS.PL, to kompromitacja Pana Zalewskiego. Broniąc Pana Marszałka Krupy, Pan Zalewski doszedł do wniosku, że najlepszą obroną jest atak i w perfidny sposób szkaluje zarówno Spółkę Przewozy Regionalne jak i NSZZ „Solidarność”. Związkowcy to też mieszkańcy województwa małopolskiego i mają prawo patrzeć na ręce władzy, wyrażając swoje niezadowolenie.

To Panu Marszałkowi brakuje argumentów, gdy mówi, że Przewozy Regionalne żądają dużych dotacji, bo to przecież organizator przewozów, czyli Marszałek wyznacza, na jakich liniach mają jeździć Koleje Małopolskie, a na jakich Przewozy Regionalne. Realnie, Przewozy Regionalne wypychane są na najmniej atrakcyjne linie, a Koleje Małopolskie są preferowane i jeżdżą po nowo wyremontowanych oraz przede wszystkim dochodowych liniach. Co do kwot dofinansowania, to należy wyjaśnić, że Województwo Małopolskie finansuje przewoźnikom deficyt, czyli różnicę między przychodami i stratami.

Skoro KMŁ obsługuje najlepsze linie to i deficyt mają mniejszy, więc porównywanie wskaźników dofinansowania na 1 poc/km jest mylące i służy tylko propagandzie. Powinno się porównywać koszt 1 poc/km i wtedy widać, że Koleje Małopolskie są droższe od Przewozów Regionalnych. W sprawie taboru wykorzystywanego przez Koleje Małopolskie, to chcemy przypomnieć Panu Zalewskiemu, że składy te są własnością Urzędu Marszałkowskiego, a nie Kolei Małopolskich. Oczywiście składy są użyczane obydwu przewoźnikom, ale te najlepsze są dedykowane KMŁ.  Przewozy Regionalne dysponują własnymi EZT i stale je modernizują, więc twierdzenie, że są brudne, zatęchłe i śmierdzące jest dużym nadużyciem ze strony Pana Zalewskiego.

Panie Zalewski, ten cios w szczękę o którym Pan pisze chyba nie wyszedł, bo nasz kolega występujący podczas obrad Sejmiku czuje się bardzo dobrze i uważamy, że to Pan Marszałek został przez niego wypunktowany na argumenty, co spowodowało, że zaatakował Pan nas i Przewozy Regionalne, tak nieelegancko i wręcz brutalnie.

Mamy nadzieję, że to tylko chwilowa Pana frustracja i zacznie Pan rzetelnie przekazywać informacje bez oczerniania kogokolwiek, a Pan Marszałek zacznie słuchać argumentów ludzi, którym leży na sercu dobro wszystkich podróżnych z całego województwa, a nie tylko aglomeracji krakowskiej i nie dopuści do sytuacji, jaka miała miejsce przed wprowadzeniem rozkładu jazdy 2016/17, na co wtedy związkowcy zwracali uwagę i co o mały włos nie skończyło się paraliżem przewozów pasażerskich w tamtym momencie.  I tylko dzięki pomocy spółki Przewozy Regionalne Pan Marszałek zachował twarz.

Panie Zalewski używając stwierdzenia o „zdechłym króliku” zapomniał się Pan douczyć, bo to Pan Marszałek Województwa posiada środki z Regionalnego Programu Operacyjnego, które może przekazać na poprawę infrastruktury kolejowej, co na pewno poprawiłoby prędkości pociągów. To właśnie Pan Marszałek ma bezpośredni wpływ, na jaką inwestycję zostaną te środki przeznaczone.

Postulaty dotyczące nierównego traktowania przewoźników przekazane przez związkowców, zostały sformułowane na podstawie konkretnych przykładów, a zostały one przedstawione na Sali Obrad Sejmiku Województwa Małopolskiego, w dniu, w którym odbyła się pikieta, czyli 23.10.2017 roku, z którymi może się Pan zapoznać.

 

                                                                                                                      Ireneusz Dynowski

zdjęcie tytułowe / fot. KRKnews

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

Co za wstyd! Cracovia hańbi się na każdym kroku, jej legenda przewraca się w grobie!