Aktualności Miastoman Polecane

Mieszkanie położone w studni. Kto to w ogóle kupuje?!

Analiza rynku nieruchomości nastraja optymistycznie: deweloperów i kupujących mieszkania. Nowe inwestycje znikają bowiem na długo przed oddaniem. Ale ludzie – póki będziecie fatalne mieszkania kupować, póty będą one powstawać. Jak co piątek na KRKnews.pl subiektywne podsumowanie ostatnich dni autorstwa Miastomana. 

Dziś rozrzut jest spory, ale jak zawsze mocno bezkompromisowy. Jest o smogu, naukowcach, politykach, deweloperach, a nawet… choince.

Tradycyjnie na jazdę bez trzymanki po ulicach Krakowa zaprasza Miastoman.

Niby naukowcy, a naiwni

Czytam na jednym z krakowskich portali, że naukowcy z AGH postanowili poeksperymentować z turbinami wiatrowymi. Niby nic ciekawego w tej informacji się nie kryje, przecież wiatraki rozsiane po polach nie dziwią już nikogo, podobnie jak produkcja energii z siły wiatru. Jednak zaskakujące jest to, że uczeni postanowili zrobić swój eksperyment… w mieście i i zlokalizowali turbiny na uczelnianym budynku na wysokości 7. i 8. piętra.

Ja to się tym naukowcom dziwię. Niby tytuły naukowe mają, niby ludzie inteligentni. A wygląda na to, że gazet nie czytają, mediów społecznościowych nie przeglądają. Przecież jak byk wszędzie stoi, że korytarze powietrzne w Krakowie są zabudowane!!! A Ci uczeni z AGH, jak dzieci… Naiwni, i nie  słuchają ludu, który wie wszystko najlepiej.

Słupki na Długą

Ciągle wylewa się fala komentarzy na słupki montowane przez ZIKiT. Obserwując krakowskie ulice wiem, że tylko fizyczne uniemożliwienie zaparkowania, powstrzyma krakowskich kierowców przed stawaniem byle gdzie i byle jak. Uważam, że powinno się trochę z nich wygospodarować na ulicy Długiej.

Bo tramwaje na Długą wróciły po remoncie. I od czego zaczęły? Od zatrzymań przez źle zaparkowane samochody. No na litość, moi drodzy, skoro nie umiemy poprawnie zaparkować, może słupki by nas tego nauczyły?

Wybory to samo zło

Czasami słyszy się, mówione z  uśmieszkiem twierdzenie, że wybory są kompletnie niepotrzebne, bo okres przed nimi to czas, kiedy niektórzy dostają małpiego rozumu. Tak dzieje się zwłaszcza z niektórymi, którzy walczą o reelekcję. A bo to człowiek ma coś do powiedzenia na jakimś forum, coś teoretycznie od niego zależy, więc – z przymrużonym do wyborców oczkiem – pomachać można szabelką.

Weźmy takiego Tomasza Urynowicza, radnego miejskiego z PO, wybranego w Nowej Hucie. Otóż radny ten ukuł sobie ostatnio bon mocik: „Ten projekt budżetu jest słaby, bo mało w nim pieniędzy na Nową Hutę, i ja za nim nie zagłosuję, jeśli się nie zmieni”. Jest szabelka? Jest. Taka malutka, kurczącą się. Jak poparcie dla całej formacji.

Kto to kupuje?

Analiza rynku nieruchomości nastraja optymistycznie: deweloperów i kupujących mieszkania. Jak podaje jeden z portali nowe mieszkania znikają na długo przed oddaniem. No więc jak się nie cieszyć? Deweloperzy, że ciągle jest zbyt, młodzi mieszkańcy Krakowa, że wreszcie mają własne „m”.

Zastanawiam się tylko jak to się dzieje, że wokoło tylu jest protestujących, że nie ma zieleni, że blok obok bloku stoi, że nie da się żyć w tym mieście. Albo mówią to Ci, którzy mają mieszkania i domy po rodzicach w starych częściach Krakowa, albo Ci, którzy kupili mieszkanie położone w studni, między innymi blokami, fatalnie skomunikowane, bez miejsca parkingowego (choć tanio) i już im się ono „odwidziało”. Ludzie, póki będziecie fatalne mieszkania kupować, póty będą one powstawać. Takie jest odwieczne prawo rynku. I żadne protesty tego nie zmienią. Zacznijmy od siebie!

Po co nam choinka

Nie wierzę własnym oczom. Krakusom przeszkadza to, że na Rynku Głównym stanęła żywa choinka. „A po co?”, „Szkoda wycinać”, „Mogła jeszcze pożyć”, „Nie mogę patrzeć na te zdziesiątkowane lasy”, „Plastikowa jest ładniejsza”.

Naprawdę? Skoro zwyczajna tradycja już Wam nie wystarcza i wolicie plastikową, która zatruwa środowisko przy procesie produkcji, a rozkładać będzie się przez setki lat, mam dla Was złą wiadomość. Przestańcie czytać książki i gazety – wszak powstają z drzew, przestańcie mieszkać w domach – wszak na budowie używa się drewna, przestańcie siadać na drewnianych ławkach. Bądźcie konsekwentni. I korzyści będą większe niż uratowanie jednego iglaka.

Naprawdę, szkoda dla Was tej choinki.

Już jest. Żyła 38 lat, a teraz będzie zdobić Rynek Główny. I oczywiście wzbudza kontrowersje

Miastoman

Znajdź Miastomana także na Facebooku – tutaj.

Zdjęcie tytułowe / fot. Pixabay

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

Zima zaatakuje krakowskie ulice! “Wali się w ZIKiT, a kierowcy to święte krowy”