Aktualności Polecane Polityka

Co za młócka! Jeden o je*aniu przez psa, drugi o dupie. Czekamy na ciąg dalszy!

Pewnie niejeden dawno by się oburzył, ale redakcja KRKnews.pl zaciera ręce i już prażymy kukurydzę na pop-corn. Dyskusja między doktorem Jerzym Bukowskim a byłym przewodniczącym SLD w Krakowie Grzegorzem Gondkiem nabiera rumieńców. Jest tak jak lubimy – ostro, rynsztokowo i bez owijania w bawełnę.

W weekend Grzegorz Gondek zareagował na pismo Bukowskiego do ministra obrony narodowej w sprawie pozbawiania stopni wojskowych niektórych generałów i oficerów.

Bukowski napisał:

„Od 11 listopada 2016 roku Ryszard Kukliński jest generałem brygady. Skoro niepodległa Rzeczpospolita tak godnie uhonorowała jednego ze swoich najdzielniejszych oficerów (czekamy jeszcze na zaliczenie go w poczet kawalerów Orderu Orła Białego), to najwyższy już czas, aby generalskie i oficerskie szlify oraz odznaczenia państwowe utracili zaprzańcy, którzy dobrowolnie zaprzedali się wrogiemu Polsce mocarstwu na jego rozkaz zniewalając, mordując, prześladując, represjonując swoich rodaków.”

Nasz felietonista pisze ostry list do ministra! “Szanujemy i akceptujemy zbrodniarzy!”

Gondek natychmiast zareagował:

“Naród wspaniały tylko ludzie ku**y” – właściwie te słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego mógłby wystarczyć za podsumowanie korespondencji pomiędzy dr Jerzym Bukowskim a ministrem Mariuszem Błaszczakiem, lecz w obliczu prawdy nie można na nich poprzestać – napisał polityk.

Tutaj pełna odpowiedź Gondka:

“Przepełnieni nienawiścią mają Polaków za głupców”. Mocna odpowiedź!

Bukowski nie jest z tych, który milczy, gdy ktoś go naciska, on nie mówi, że to deszcz, gdy ktoś pluje. więc natychmiast wyprowadził kontraatak:

Usiłując – co przychodzi mi z wielkim trudem – zniżyć się do poziomu zaprezentowanego przez byłego przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Krakowie Grzegorza Gondka, który odpowiadając na apel Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodleglościowych w Krakowie do ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka o pozbawienie stopni wojskowych generałów i oficerów Wojska Polskiego działających w latach 1944-1989 w interesie zniewalającego Polskę Związku Sowieckiego zniesławił kilku wybitnych Polaków, ograniczę się do cytatu z Juliana Tuwima:

Próżnoś repliki się spodziewał,

nie dam ci prztyczka ani klapsa.

nie powiem nawet “Pies cię jeb*ł”,

bo to mezalians byłby dla psa.

No, ale to nie koniec, bo Gondek też nie daje za wygraną i właśnie przysłał do naszej redakcji kolejny głos w tej pasjonującej dyskusji:

Do Pana dr Jerzego Bukowskiego

Wielce Szacowny Panie Doktorze,

w przeciwieństwie do Pana potraktowałem temat poważnie, licząc na merytoryczną wymianę poglądów. W duchu myślałem, że tak się stanie choć rozum podpowiadał inaczej. I rozum się znów nie mylił! Pana odpowiedź na mój tekst przyjmuję z nieukrywaną satysfakcją bo widzę że zabolał, trafiając w czuły punkt. Wznosząc się jednak na wyżyny Pańskiego intelektu, odpowiem na zaczepkę cytując krakowskiego poetę Jana Sztaudyngiera: „Nie zgnębi mnie byle przytyk, w dupie miejsce mam dla krytyk”.

Z poważaniem Grzegorz Gondek.

Obaj panowie sprytnie posłużyli się cytatami, bo dzięki temu w pewnym sensie przerzucają ciężar swoich wypowiedzi na autorów aforyzmów. Jest ostro, ale wciąż widzimy pole do rozwoju, a więc teraz czas na kolejny atak ze strony pana Bukowskiego. Czekamy!

(wm)