Polecane Sport

O Wiśle Kraków znów jest głośno. Tak się wygrywa internety!

Facet, który nie ma nawet konta na Twitterze, właśnie rozpalił wyobraźnię internautów. Gify, memy i niezapomniane nagranie – przyjście do Wisły Marcina Wasilewskiego już powoli zaczyna się spłacać.

Z takiego zestawienia można się śmiać. Można, jeśli nie wie się, że to połączenie twardości skały i diamentu. W Wiśle do 38-letniego Arkadiusza Głowackiego właśnie dołączył o rok młodszy Marcin Wasilewski i właśnie ten duet ma tworzyć najlepszą parę stoperów w Ekstraklasie.

Razem mają 75 lat. Śmieszne? To powiedzcie to któremuś z nich w twarz. Bo na nasze oko to rywale szybciej powiedzą im grzecznie „dzień dobry” niż będą naigrywać się z wieku.

Choć mogą spróbować szczęścia, ale może się to skończyć tak:

lub tak:

Z kolei ktoś inny wrzucił już do internetu zdjęcie z debiutu duetu Wasilewski – Głowacki. Wyglądało tak:

fot. Pixabay

Wbrew pozorom Wasilewski to jednak miły i sympatyczny facet, który tylko raz w tygodniu na 90 minut zamienia się w bestię. Jednak swego czasu mógłby dostać nagrodę za najzabawniejszą wypowiedź roku, choć wcale nie było to jego intencją

Jakby nie było, Wisła właśnie zaklepała jeden z najciekawszych transferów ostatnich lat. I trochę przypadkowo, ale Wasilewskiego przyjęła z największymi honorami. Bo choć jego prezentacja miała się odbyć w pawilonie medialnym, to w ostatniej chwili została przeniesiona do… loży prezydenckiej.

– Cieszę się, że tu trafiłem. Najpiękniejsze jest to, że dalej będę robił to co kocham i za co dodatkowo dostaję pieniądze. Na razie jednak moja forma jest dla mnie wielką niewiadomą. Muszę zobaczyć, czy nadaję się jeszcze do gry. A jeśli okaże się, że nie, to sam pójdę do władz Wisły i nie będę oszukiwał kibiców oraz ludzi, którzy we mnie wierzą. Jestem jednak pozytywnie nastawiony – podkreślał Wasilewski na spotkaniu z dziennikarzami.

A my już wiemy, że nawet jeśli Wisła na tym ruchu nie zyska sportowo, to marketingowo już sporo ugrała. 

dn

zdjęcie tytułowe / fot. KRKnews