Aktualności Polecane

Obrońcy koni zawiadamiają prokuraturę, miasto odpiera zarzuty

Obrońcy koni składają zawiadomienie do prokuratury, z kolei miasto broni się szeregiem kroków, które podejmują, by dbać o zwierzęta. Wygląda na to, że przed nami kolejna wojna o krakowskie dorożki.

“W związku z wykorzystywaniem koni dorożkarskich do morderczej pracy nawet w największe upały, które zagrażają ich życiu i zdrowiu, Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt  złożyło dzisiaj do prokuratury zawiadomienie o możliwości złamania ustawy o ochronie zwierząt przez prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego  i  inne osoby, które doprowadziły do powstania tej sytuacji” – napisało KSOZ w oświadczeniu, a więcej o tym możecie przeczytać poniżej

Dręczenie koni trafiło do prokuratury. Zawiadomienie na prezydenta Krakowa!

Magistrat odpiera jednak zarzuty i publikuje całą listę argumentów, które mają udowodnić, że w Krakowie jednak dba się o dobro koni.

Oto całe oświadczenie:

“Częste kontrole w miejscach postoju, stały nadzór lekarzy weterynarii, sprawdzanie wszelkich niepokojących sygnałów, szczegółowe badania zdrowia koni, a przede wszystkim zasady bezpieczeństwa opracowane we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Rolniczego – Kraków dba, by koniom dorożkarskim nie działa się krzywda.

Jak co roku podczas długotrwałych upałów urzędnicy apelują do dorożkarzy, by niezależnie od obowiązujących zasad korzystali przede wszystkim z zacienionych postojów. W przypadku wprowadzenia przez IMGW trzeciego stopnia zagrożenia upałem Rynek Główny jest bezwzględnie zamykany dla dorożek. Z prognoz wynika, że tak może zdarzyć się w piątek 9 sierpnia.

Wyniki pomiarów parametrów mikroklimatycznych wykazały, że pod względem warunków termicznych najlepszym miejscem postojowym dla koni w upalne dni jest zacieniony bryłą kościoła Mariackiego postój przy ul. Mikołajskiej oraz postój na alejce krakowskich Plant przy ul. Podzamcze, niedaleko Wawelu. Najmniej odpowiednim miejscem jest natomiast płyta Małego Rynku – we wszystkich pomiarach stwierdzono tam najwyższą temperaturę i jednocześnie najniższe ochładzanie, niższe nawet o kilka jednostek niż w innych punktach pomiarowych. Z uwagi na dobre warunki panujące na wszystkich postojach koni w Krakowie ewentualne ograniczenia dotyczące postoju dorożek zalecono tylko w odniesieniu do postoju na Małym Rynku.

Miasto od wielu lat współpracuje z pracownikami naukowymi Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie i w Rzeszowie, hipologami, zootechnikami, Krakowskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami – dzięki temu ma dostęp do rzetelnych i aktualnych badań oraz informacji. W 2014 roku, na zlecenie Urzędu Miasta Krakowa, wykwalifikowana kadra naukowa zajmująca się zoohigieną pracy zwierząt (specjaliści z Zakładu Weterynarii, Rozrodu i Dobrostanu Zwierząt Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie) przeprowadziła szczegółowe badania, które pozwalają określić warunki zoohigieniczne pracy koni dorożkarskich. Wykorzystano w nich m.in. innowacyjne urządzenie pomiarowe WBGT, które mierząc temperaturę, przepływ powietrza i jego wilgotność oraz łącząc te parametry ze sobą, potrafi oddać rzeczywistą, odczuwalną dla zwierząt temperaturę. Konie przebadano w miesiącach letnich (czerwiec – wrzesień) podczas całego dnia pracy, na obowiązujących w mieście postojach dla dorożek. Wyniki porównano z tymi, które zostały uzyskane w stadninach koni poza Krakowem, w ośrodkach jeździeckich i w warunkach naturalnych stepu ukraińskiego. Przeprowadzono badania psychometryczne i katatermometryczne, uzupełniająco korzystano też z kamery termowizyjnej, która umożliwiała cyfrową rejestrację rozkładu temperatur oraz wizualizację promieniowania podczerwonego ciała koni i otaczającego podłoża. Wykonano analizy hematologiczne i biochemiczne krwi pobieranej od koni dorożkarskich oraz badania pulsometryczne.

Zebrane dane pozwoliły stwierdzić, że warunki pracy koni dorożkarskich w Krakowie, w miejscach i terminach dokonywanych badań (a dokładnie w miejscach ich postojów, a także bezpośrednio po ich pracy), nie odbiegają od uznanych za dopuszczalne dla innych koni użytkowych. Wyniki analiz hematologicznych i biochemicznych krwi oraz pomiarów tętna mieściły się w granicach dopuszczalnych norm, niezależnie od panujących warunków termiczno-wilgotnościowych. Konie badano także po wysiłku związanym z pracą (ciągnięcie dorożek z pasażerami). Także po pracy parametry mierzone u tych zwierząt nie odbiegały od przyjętych norm i nie wskazywały na przeciążenie zwierząt pracą nawet w przypadku pracy w wysokich temperaturach.

Potwierdzeniem dobrego stanu kondycyjnego koni jest również fakt, że w ostatnich latach nie doszło do żadnych zasłabnięć ani upadków koni używanych do pracy dorożkarskiej, bezpośrednio związanych z ich pracą. Dobry stan kondycyjny zwierząt potwierdzają liczne kontrole w miejscach postoju. Również Straż Miejska nie otrzymała żadnych zgłoszeń o niewłaściwym traktowaniu koni. Przedsiębiorcy – dorożkarze regularnie poją i karmią zwierzęta na postojach. Wpisy w paszportach koni, wykonywane regularnie przez lekarzy weterynarii, świadczą o tym, że konie są zdrowe i dobrze odżywione. Ich ogólny stan kondycyjny wskazuje na jakość sprawowanej nad nimi opieki przez właścicieli. Poza okresami pracy (co drugi dzień) konie dorożkarskie odpoczywają w stajniach i na pastwiskach. Miejsca te są kontrolowane przez Urząd Miasta Krakowa oraz Powiatowego Lekarza Weterynarii w Krakowie.

Miasto opracowuje także zakres kolejnych badań koni dorożkarskich i pomiary temperatur podczas pracy. Jednocześnie, mając na uwadze ostrzeżenia IMGW dotyczące upałów, w porozumieniu ze Stowarzyszeniem Dorożkarzy Krakowskich Urząd Miasta Krakowa na bieżąco monitoruje sytuację i wprowadza czasowe wyłączenia postoju dla dorożek na Rynku Głównym. Zakaz postoju dorożek na Rynku Głównym w godzinach od 13.00 do 17.00 obowiązuje zawsze, gdy temperatura przekroczy 28 stopni Celsjusza w cieniu. Dorożkarze mogą wówczas (jak również poza tymi godzinami) korzystać z postojów zastępczych (na alejce Plant przy ul. Podzamcze, przy Barbakanie oraz na ul. Mikołajskiej przy bazylice Mariackiej)” – czytamy na krakow.pl.

jk, krakow.pl

zdjęcie tytułowe / fot. Pixabay