Aktualności Miasto Polecane

Obrzydliwa wojna na bazgroły. Kto chce kogo zamordować?

Krakowskie derby to nie tylko 90-minutowy mecz. To także wojenka na wulgarne, obrzydliwe graffiti. W ostatnich dniach nowy napis pojawił się choćby w okolicy ulicy Siemaszki.

Kraków od wielu lat próbuje toczyć walkę z obszczymurkami, którzy w imię chorych idei oszpecają nasze miasto. Bezskutecznie. A gdy zbliża się mecz derbowy, półgłówki ze sprejami w plecaku intensyfikują swoje działania. Dzięki ich pracy, możemy dowiedzieć się, kto, czym, w jaki sposób i kogo ma zamiar w najbliższym czasie zamordować.

W noc przedderbową, z piątku na sobotę, w okolicy stadionu Wisły pojawili się ludzie mieniący się kibicami Cracovii. Byli wyposażeni w spreje, którymi „ozdobili” m.in. halę TS Wisła. Obelżywy napis pojawił się także choćby na budynku przy ulicy Siemaszki:

Przecież to totalnie obrzydliwe. Napis widzą wszyscy, łącznie z dziećmi, które być może akurat wtedy przystaną i zaczną składać literki, bo przecież właśnie uczą się czytać.

Do pokazu chamstwa doszło także na stadionie. Tuż przed meczem kibice Wisły zaprezentowali skandaliczną oprawę. Przygotowali wielką sektorówkę na której szczycili się… mordowaniem kibiców Cracovii:

Kibole Wisły to kompletni idioci! “To zezwierzęcenie szokuje”

(wm)