Kultura

No i polecieli z tekstem “Wesela” na ustach

Podczas minionego weekendu w całej Polsce odbywała się kolejna edycja „Narodowego Czytania”. Tym razem rozbrzmiewały fragmenty „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, które prezentowali artyści, politycy, celebryci, przedstawiciele różnych grup społecznych.

Chyba najbardziej oryginalny pomysł na lekturę polskiego arcydramatu znalazło dowództwo 6 Brygady Powietrznodesantowej, której żołnierze odczytali jego urywki podczas oddawania skoków.

„Lekturę rozpoczęli już podczas lotu samolotem. Swobodne spadanie (bez otwartego spadochronu) nie przeszkodziło im w kontynuacji czytania, które zakończyli pod czaszą otwartego spadochronu. Ze względu na dwuosobowy dialog w akcie II scenie XXVI, wykonany został skok tandemowy” – opisał to wydarzenie Onet.

W powietrzu zabrzmiały m.in. te słowa rozmowy Gospodarza z Jaśkiem:

– Przeleć, przeleć w cztery strony;

pukaj w okna, zakrzycz „musi”;

niech tu staną przede świtem,

niech tu staną przed kaplicą

chłopy z ostrzem rozmaitem.

– Chłopy z kosą – dobra nasza!

– Dobędzie się i pałasza.

– Że pon wojak – dobra nasza!

– Dobra nasza! – Lecę duchem!

– Tajemnica! – Chłopy z kosą!

Same wichry mnie poniosą!

– Niech przed świtem staną. – Musi!!

– A nie słuchaj, choć czart kusi,

jeno prosto. – Swego nosa

– Nim na wrzosy padnie rosa,

zanim ptaki zaświergocą…

– Lecę duchem.

– A leć z mocą!

– Hej!

No i polecieli. Może nie zgubili złotego rogu?

Jerzy Bukowski

fot. materiały prasowe