Miastoman Polecane

Pomnik Kaczyńskiego powstanie z pieniędzy krakowian?!

Biskup Pieronek przywalił PiS-owi tak, jak dawno ta partia nie oberwała. Za sprawą głośnego wywiadu krakowski duchowny stał się gwiazdą minionego tygodnia. Ale to dopiero początek przeglądu wydarzeń w wykonaniu ostrego jak brzytwa wrażliwca o miękkim sercu, czyli Miastomana.

Dziś nie ma zmiłuj, choć jest trochę o Kościele. Ale także o Kaczyńskim i jego pomniku z pieniędzy krakowian, nowym logo krakowskiego lotniska i wielkim powrocie “wiecznego kandydata” na różne stanowiska Łukasza Gibały.

Zapnijcie pasy i zaczynamy!

Biskup, co miał własne zdanie

Nie przestaje mnie zadziwiać biskup Tadeusz Pieronek. Hierarcha z Krakowa, co potrafi mieć własne zdanie, i – co więcej – wywalić je prosto między oczy. Ostatnio w wywiadzie prasowym powiedział, że Polska powinna przyjmować uchodźców, że miesięcznice smoleńskie nie mają nic wspólnego z upamiętnianiem zmarłych, a są jedynie czysto polityczną akcją, że stawianie pomników Lecha Kaczyńskiego w każdej miejscowości przypomina kult Stalina.

Stoi to w zupełnej sprzeczności z tezami głoszonymi przez nowego metropolitę krakowskiego, który miesiąc temu z ambony głosił, że „mgła smoleńska wreszcie się rozwiewa”. Szkoda, że ten zupełnie inny głos Kościoła, tak rzadko przez różnego rodzaju mgły się przebija.

Zobacz więcej:

Krakowski biskup atakuje PiS! Mocne słowa o Smoleńsku i uchodźcach

Dmuchawce, latawce, wiatr

Lotnisko w Balicach ma nowe logo. Oczywiście, jak było do przewodzenia – wzbudziło to olbrzymie emocje wśród Internautów. Pierwsza wątpliwość – za ile? Druga – stare było lepsze.

I tak, jak zdążyliśmy się już chyba przyzwyczaić, każdy jest mistrzem od grafiki użytkowej i dbania o cudze pieniądze. Wrzucę swoje trzy grosze. Nie zamierzam w żadnym stopniu dyskutować z sensem zmian – zarząd spółki musi mieć podstawy, by takie decyzje podejmować. Zapewne oprócz tych głoszonych oficjalnie (zmieniliśmy się, zmienia się i logo), są i inne, których nie zarządzając lotniskiem raczej nie poznamy.

Ja powiem tylko tyle – na tzw. „pierwszy rzut oka”, stare podobało mi się bardziej. Ale to moja subiektywna ocena. Ale ważniejsze dla mnie jest co innego: że lotnisko się rozwija, otwiera nowe destynacje i notuje kolejne rekordy. Bez względu na to, czy robi to pod znaczkiem dmuchawców, czy trójkątów.

Zobacz więcej:

Nowe logo Kraków Airport. Podoba się?

Zbudujemy sobie pomnik

Mierzi mnie sposób postępowania wszelkich inicjatorów budowy pomników. Właśnie przeczytałem, że Rada Miasta zadecydowała o wydatkowaniu pół miliona złotych na pomnik Ryszarda Kuklińskiego przed dworcem głównym. Pomijając całkowicie ocenę tej postaci – zdrajca, czy „pierwszy Polak w NATO” – sięganie do publicznej kiesy by stawiać kolejny monument jest dla mnie nie do zaakceptowania.

Bo sytuacja zwykle jest podobna. Zbiera się grono ludzi, które chce upamiętnić kogoś lub coś. Słyszą wtedy: dobrze, postawcie pomnik, ale zbierzcie na niego pieniądze. Pada odpowiedź: oczywiście, tak zrobimy. I co? I tak potem trzeba iść do kasy miejskiej, bo środków jednak brakuje.  A przypominam, że w kolejce czeka kolejny pomnik – Armii Krajowej.

Ciekawe, czy z miejskiej kasy dopłacimy do ewentualnej budowy pomnika Lecha Kaczyńskiego, jeśli taki pomysł wpadnie komuś do głowy…

Zobacz więcej:

“Gen. Kukliński zasłużył sobie na pomnik”

Kiedy czyszczenie ulic?

Czytam, że radni chcą, żeby ściśle zaplanować harmonogram czyszczenia krakowskich ulic. Bo to słuszne i dobre dla nas wszystkich. Okazuje się, że podczas pilotażowego czyszczenia ulicy Lea zebrano dwie tony pyłów. Pyłów, które wzniecane przez pęd jadących samochodów, przez wiatr, unoszą się w powietrzu dostając się do naszych płuc.

I wszystko fajnie i pięknie – tylko czy pamiętają Państwo ile problemów było przy czyszczeniu Lea? Że samochody trzeba (na dwie godziny) przestawić? Mieszkańcy wręcz żądali, by wyznaczyć im na ten czas inne miejsca parkingowe…

A tak swoją drogą – czy Państwo wiedzą skąd bierze się ten pył? A między innymi z naszego sposobu parkowania. Czytałem również w tym tygodniu w jednej z gazet, że niesforni kierowcy w poszukiwaniu miejsc parkingowych w pobliżu Parku Lotników masowo wjeżdżają na tereny zielone. I tak, stąd, z kół naszych samochodów parkowanych jak popadnie na zieleńcach między innymi ten pył. Jak zawsze apeluję zatem – zacznijmy od siebie.

Walki Gibały

Powrócił Łukasz Gibała. Na łamach gazet zaprzyjaźnionego z nim koncernu Polska Press ogłosił, że będzie wspierał prawnie mieszkańców, którzy czują się poszkodowani przez deweloperów.

Ja tylko proszę pana Łukasza, by albo nie doradzał tym mieszkańcom osobiście, albo wziął innych prawników, niż tych, co doradzali jemu w sprawach referendum… A tak swoją drogą – co się dzieje, z biurami porad prawnych organizowanych przed wyborami przez PiS? Nie mogę oprzeć się, że sytuacja jest podobna, jak z obecną PR-ową inicjatywą Gibały.

Miastoman

Znajdź także Miastomana na Facebooku – tutaj.

Zdjęcie tytułowe: Poznaniak / wikimedia

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

Zobacz także:

Miastoman: Wal się palancie!