Aktualności Miasto Polecane

Poprawka odrzucona. „Śmierć dziecka w żłobku to tylko kwestia czasu”

Rewolucja się nie udała. Do krakowskich żłobków wciąż będzie można zapisywać dzieci bez obowiązkowych szczepień. – Wrócę do tematy, gdy umrze dziecko w żłobku – mówi pomysłodawca poprawki w tej sprawie, Łukasz Wantuch.

Poprawka do projektu uchwały ws. statutu krakowskich żłobów złożona przez Wantucha wywołała gorącą dyskusję. Radny zaproponował, aby warunkiem przyjęcia dziecka do samorządowego żłobka było zaświadczenie o tym, że dziecko jest szczepione zgodnie z kalendarzem. Albo, że brak szczepień wynika z przydarzających się dziecku chorób czy infekcji.

Takie przepisy obowiązują już w miejscowości Brzeg. Wprowadzili je też radni Częstochowy, ale uchylił tamtejszy wojewoda. W Krakowie pomysł padł w trakcie głosowania przez radnych.

Wantuch nie zostawił na radnych suchej nitki. – Do żłobków będzie można nadal przyjmować zdrowe i zarażone, nieszczepione dzieci. W imię wolności. W imię zachowania prywatności. W imię braku zakazów i nakazów – komentuje.

Radny wrzucił na portal Facebook listę radnych którzy uczestniczyli w głosowaniu:

– Wrócę do tematu, jak umrze dziecko w żłobku. To tylko kwestia czasu, gdyż liczba nieszczepionych dzieci rośnie co roku o 40 procent. Zarazi się odrą lub polio od rówieśnika. Tak jak w Rumunii, gdzie wybuchła epidemia odry parę miesięcy temu. 17 dzieci zmarło. Wtedy wszyscy radni zagłosują za. Ciekawy jestem tylko, co będą czuli ci radni, którzy dziś głosowali przeciwko – dodaje Wantuch.

(wm)

fot. Pixabay