Aktualności Polityka

Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie złożył dymisję. Chce bronić dobrego imienia

Tego można było się spodziewać. Krzysztof Sobierajski złożył rezygnację ze stanowiska prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie. „Personalny atak Zbigniewa Ziobry na moją osobę odbieram jako pretekst do przeprowadzenia kolejnego zamachu na niezależne sądownictwo” – napisał uzasadniając swoją decyzję.

W zeszłym tygodniu Ministerstwo Sprawiedliwości w komunikacie do mediów poinformowało, że “w związku z ustaleniami Prokuratora Regionalnego w Rzeszowie i Centralnego Biura Antykorupcyjnego, z których wynika, że Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie mógł dokonać czynów przestępczych godzących w powagę sądu i istotne interesy służby oraz podważających społeczne zaufanie do całego wymiaru sprawiedliwości, Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro 16 grudnia 2016 r. zarządził natychmiastowe odsunięcie Prezesa Krzysztofa Sobierajskiego od czynności służbowych”.

Rzecznik Prokuratury Krajowej, prokurator Ewa Bialik poinformowała, że dzięki umowom zawieranym z zewnętrznymi firmami, prezes sądu mógł osiągnąć nawet kilkaset tysięcy złotych. W środę odbyło się przeszukanie biura i mieszkania prezesa. Wcześniej tego dnia Prokuratura Krajowa i CBA poinformowały o zatrzymaniu pięciu osób zamieszanych w wyłudzenie z tego sądu ponad 10 mln zł. Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP, prokuratura miała dowody na to, że prezes podpisał ponad 20 umów o dzieło i zarobił co najmniej 56 tys. zł.

Poniżej pełna treść oświadczenia Sobierajskiego.

dymis1dymis2 (wm)