Kryminalne

Przyjeżdżają nie tylko pić oraz uprawiać płatny seks, ale i… kraść!

Angole nie ciszą się dobrą sławą wśród mieszkańców Krakowa. Oczywiście, że nie można generalizować, ale wielu Wyspiarzy od lat pracuje na wizerunek całego społeczeństwa. Tak było i tym razem. Pod Wawel przyjechał 37-letni Angol i… ukradł kilka tysięcy złotych parze turystów.

Do zdarzenia doszło pod koniec lutego. Para turystów zatrzymała się w jednym krakowskich hoteli. Rano udali się do hotelowej restauracji na śniadanie, a gdy byli zajęci posiłkiem złodziej ukradł pozostawioną przy stoliku torebkę.

– Gdy poszkodowana zauważyła, że najprawdopodobniej padła ofiarą kradzieży skontaktowała się z policją. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring, na podstawie którego ustalano jak wyglądał złodziej. Rozpoczęły się jego poszukiwania – relacjonuje Katarzyna Cisło z Komendy Wojewódzkiej Policji.

Policjanci, patrolując ulice Krakowa, zauważyli mężczyznę, którego wygląd odpowiadał rysopisowi złodzieja torebki. – Mundurowi zatrzymali radiowóz i pieszo ruszyli za podejrzewanym. Ich przypuszczenia potwierdziły się – zauważony przechodzień okazał się być poszukiwanym przestępcą – dodaje Cisło.

Sprawca to 37-letni Anglik. Już wcześniej był karany za kradzieże na terenie Polski. Usłyszał zarzuty kradzieży w recydywie. Sąd zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

(ip)

fot. Pixabay