Miasto

Rekordowa gala KSW. Mamed rozdaje obwarzanki

Już za kilka godzin Kraków Arena zmieni się w wielką klatkę. Wejdą do niej zawodnicy walczący na gali KSW29. Głównym daniem tego wydarzenia będzie starcie Mameda Chalidowa z Brettem Cooperem. To będzie największa gala w historii KSW. Na trybunach w Kraków Arenie zasiądzie ponad 16 tysięcy widzów.

Jednak zanim dojdzie do wyczekiwanego starcia Chalidowa z Cooperem czeka nas kilka innych, ciekawych pojedynków. Przed krakowską publicznością zaprezentuje się miejscowy zawodnik, Łukasz Chlewicki. Wzbudził on duży aplauz publiczności na otwartym treningu w Szkole Walki Drwala w galerii Kraków Plaza. Jego rywalem będzie Mateusz Gamrot, który również zaprezentował się kibicom.

Warte podkreślenia jest też starcie Artura Sowińskiego z Vaco Bakoceviciem. Czarnogórzec , podczas ważenia nie dość, że nie zmieścił się w limicie 66 kg, to jeszcze zaatakował popularnego „Kornika”. Między zawodnikami doszło do przepychanki, ale na szczęście szybko ich rozdzielono.

Także Jay Silva próbował prowokować do bójki Piotra Strusa. Ten jednak dziś nie pokazał swoich pięściarskich umiejętności, ale na pewno zaprezentuje je jutro.

Na jutrzejszej gali dojdzie także do walki mistrzowskiej. Pasa międzynarodowego mistrza KSW po raz pierwszy bronił będzie Borys Mańkowski, a zdetronizować go spróbuje Dawid Zawada.

Prawdziwą ucztą dla krakowskiej publiczności będą starcia Mariusza Pudzianowskiego z Pawłem Nastulą i Mameda Chalidowa z Brettem Cooperem. Nastula zapowiada, że po raz ostatni wyjdzie do klatki i bardzo chce wygrać. „Pudzian” w swoim stylu obiecuje, że tanio skóry nie sprzeda. Nadal ma sporo udowodnienia krytykom, którzy nie uważają go za prawdziwego zawodnika MMA. W klatce do tej pory walczył tylko raz. Przegrał z Amerykaninem Timem Sylvią. Teraz będzie chciał poprawić swój bilans.

W walce wieczoru Mamed Chalidow miał walczyć z krakowianinem, Tomaszem Drwalem. Ten odniósł jednak kontuzję, a szkoda bo szykowało się naprawdę wysokiej klasy starcie. Chalidow chyba po raz pierwszy walcząc w Polsce miałby całą halę przeciwko sobie. Sytuacja się jednak zmieniła i publiczność zgromadzona w Kraków Arenie będzie ściskać kciuki za Czeczena reprezentującego Polskę, w starciu z Amerykaninem Brettem Cooperem. Chalidow przed walką jak zwykle zrelaksowany. W piątek na krakowskim rynku rozdawał przechodniom… obwarzanki. – Darmowe obwarzanki za jeden uśmiech – nawoływała gwiazda MMA. Czy dziś wieczorem Mamed także będzie uśmiechnięty?

Gala jutro w Kraków Arenie. Kibice będą wpuszczani od godziny 17, a transmisja w systemie pay-per-view rozpocznie się o 19:30.

Michał Przybycień