Polecane Sport UEFA EURO U-21

Sorry, ale takiej kasy nigdy nie zobaczycie. Ale możecie zobaczyć tych, którzy ją mają

Macie prawo się wkurzyć – w końcu część tych chłopaków nie osiągnęła jeszcze pełnoletności, a już zarobili pieniądze, na które Wy będziecie musieli zasuwać długimi latami. Jednak minęły dwa dni Euro 2017, a już gwiazdorzy zaczęli robić show. Kolejni zaprezentują się dziś na stadionie Cracovii w meczu Dania – Włochy (godz. 20.45).

Polaków największej gwiazdy pozbawiło Napoli, które nie pozwoliło Arkadiuszowi Milikowi na występ w młodzieżowych mistrzostwach Europy. Zielone światło otrzymali za to inni i już w najlepsze bawią się na polskich boiskach.

Zbieranie kasy przez 3333 lata

Patrzcie na takiego Jordana Pickforda, bramkarza Anglików. W meczu inaugurującym turniej nerwy trzymał na wodzy do samego końca, nie dał się zwieść i obronił rzut karny. Dzięki temu Anglicy zremisowali ze Szwecją (0-0), a świat przekonał się, czemu kilka dni temu Everton zapłacił Sunderlandowi za Pickforda 30 milionów euro, czyli ponad 120 mln zł! 120 mln złotych – jeśli miesięcznie zarabiasz 3 tys. złotych na rękę, to taką kasę będziesz miał za… 3333 lata!

Albo 19-letni Renato Sanchez. Bayern Monachium zapłacił za niego jeszcze więcej, bo 35 mln euro i chłopak wczoraj w Bydgoszczy pokazał, że jest wart tych pieniędzy. Portugalczyk wszedł w drugiej połowie meczu z Serbami, którzy dwoili się i troili, by zdobyć wyrównującą bramkę. Za to Sanchez jednym kopnięciem sprawił, że drugi gol dla Portugalii był tylko formalnością i jego reprezentacja wygrała 2-0.

Wczoraj zabawili się też młodzi milionerzy z Hiszpanii. 22-letni Saul wyceniany jest na jakieś 7 milionów euro i już wiemy, że jest zdolnym młokosem. Udowodnił to strzelając Macedonii gola przewrotką. Równie ładnie kropnął Marco Asensio – pociągnął zza pola karnego w samo okienko, później dołożył jeszcze dwie bramki i tym samym zawodnik Realu Madryt potwierdził, że słusznie warty jest 20 mln euro (ostatecznie Hiszpania pokonała Macedonię 5-0).

Żywe srebro na Cracovii

Jeśli jednak chcecie zobaczyć jak na żywo wygląda jakieś 35 mln euro, to warto przyjść w niedzielę na stadion Cracovii. O godz. 20.45 Duńczycy zmierzą się tu z Włochami, których bramki będzie strzegł 18-letni Gianluigi Donnarumma.

Ten olbrzym (196 cm) już w wieku 16 lat trenował z wielkimi graczami AC Milan, a chwilę później został pierwszym bramkarzem tego klubu. „Donnarumma show” – pisali włoscy dziennikarze, gdy zatrzymywał kolejne tuzy futbolu i na reakcję piłkarskich krezusów nie trzeba było długo czekać – Barcelona zaoferowała za niego aż 35 mln euro, ale dla AC Milan to wciąż było za mało.

Dziś Donnarumma jest gwiazdorem młodzieżowej reprezentacji Włoch, ale wydaje się być kwestią czasu, gdy w seniorskiej kadrze między słupkami zmieni Gianluigi Buffona, który jest jego idolem, a mógłby być nawet… ojcem, bo obu zawodników dzieli 21 lat.

Donnarumma w seniorskiej reprezentacji chciałby się jednak pochwalić młodzieżowym mistrzostwem Europy, a pierwszy krok w tę stronę ma zrobić w niedzielę na Cracovii.

Dawid Nizioł

fot. Foter.com / fot. Foter.com