Budżet obywatelski Polecane

Oni sprawili, że Kraków jest dużo lepszy. I zrobili to całkowicie za darmo!

Gdyby w Krakowie mieszkało więcej takich ludzi, to nasze miasto wyglądałoby zupełnie inaczej, bo to mieszkańcy w znacznej mierze decydowaliby o jego wyglądzie. Oto trzech Ambasadorów Budżetu Obywatelskiego, którzy krakowianom poświęcają swój czas i energię.

Robią to całkowicie za darmo, ale z głębokim zaangażowaniem. Wszystko dlatego, że wierzą, iż nikt tak dobrze nie zna potrzeb miasta jak jego mieszkańcy.

A nie ma lepszego sposobu na oddanie ludziom zarządzania miastem niż właśnie Budżet Obywatelski.

Ogromna satysfakcja

Marcin Grega, na Krowodrzy żyje od dziecka. Wierzy, że włączenie obywateli w proces decydowania o kwestiach ich najbliższego otoczenia jest niezbędne do zbudowania silnej lokalnej społeczności i to właśnie.in. dlatego zdecydował się być Ambasadorem BO.

– To od nas zależy, czy będziemy mieć bezpośredni wpływ na rozwój naszej okolicy, a także rozwój nas samych pod kątem zarówno wiedzy, postaw życiowych, jak i umiejętności. Bo przecież, wartością dodaną dla nas, uczestników i propagatorów BO, jest także to, że składając i realizując projekty uczymy się współpracy, odpowiedzialności lokalnej, nabywamy nowe umiejętności, nawiązujemy wartościowe kontakty. Sukces przedsięwzięcia daje nam ogromną satysfakcję i poczucie sprawczości, a efekty będą jeszcze długi czas cieszyć nie tylko oko!  Dlatego też, od pierwszej edycji, jestem odpowiedzialny za realizację BO w swojej dzielnicy i zdecydowałem się po raz kolejny zostać Ambasadorem – podkreśla Grega, który jest również radnym dzielnicowym.

Według niego najważniejszym zadaniem Ambasadora BO jest aktywne promowanie idei partycypacji oraz zachęcanie mieszkańców Krakowa do głosowania na projekty zgłoszone w BO.

– Ponieważ jestem nastawiony na efekty, staram się wypełniać swoje zobowiązanie choćby poprzez zamieszczanie artykułów w dzielnicowej gazetce lokalnej, gdzie corocznie zachęcam mieszkańców do składania wniosków w ramach BO oraz oddawania głosów. Również staram się przekazać jak najwięcej wartościowych informacji dotyczących bieżącej edycji na prowadzonym przez siebie fanpage’u MojaKrowodrza poświęconemu aktualnym wydarzeniom w mojej dzielnicy. Ponadto współorganizuję spotkania oraz konsultacje z mieszkańcami, gdzie aktywnie pracujemy nad ich pomysłami tak, aby znalazły szczęśliwy finał w BO. Moim celem jest nie tylko pokazanie mieszkańcom korzyści z partycypacji, ale również praktyczne działania mające na celu ułatwienie samego procesu głosowania. Dlatego, podobnie jak w zeszłym roku, chciałbym zorganizować mobilne punkty do głosowania tak, aby były do dyspozycji głosujących w najbardziej uczęszczanych miejscach na Krowodrzy – wyjaśnia Grega.

W 2015 roku sam był jednym z autorów wniosku BO dotyczącego rewitalizacji Parku Krakowskiego. Projektowi zabrakło niewiele głosów do wygranej, ale też odniósł pozytywny skutek – rosnące zainteresowanie społeczne przyczyniło się do tego, że na realizację tego zadania znalazły się pieniądze w budżecie miasta, a całościowa rewitalizacji parku za blisko 7,5 mln złotych niedługo dobiegnie końca.

Mieszkanki i mieszkańcy Krakowa przygotowują się do dzielenia grubej kasy!

Mieszkańcy to najlepsi eksperci

Krystyna Pawełek Ambsadorką BO jest po raz drugi. Pracuje w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Krakowie, gdzie  jest specjalistą pracy  socjalnej – animator  lokalny. Do jej zadań  należy  m.in. organizowanie społeczności  lokalnych, co jest bezcenną umiejętnością w przypadku BO.

– Według mnie to świetne rozwiązanie i narzędziem partycypacyjne.  We wszystkich  edycjach BO działałam  jako  osoba  promująca jego  idee, bo od  samego  początku  jestem przekonana  o  wartości  tego przedsięwzięcia.  Wiem  i  w każdej  edycji  przekonuję się  że  to mieszkańcy, znający swoje ulice, place i dzielnice są najlepszymi ekspertami miejskimi. Ich  wiedza, spostrzegawczość i kreatywność przekłada się  na  innowacyjne i potrzebne  pomysły. Mieszkańcy najlepiej znają swoje potrzeby, a budżet obywatelski jest narzędziem służącym ich zaspokajaniu – zaznacza Pawełek.

Pani Krystyna przez cały rok zbiera pomysły, przypomina o nich  w odpowiednim czasie, promuje ciekawe rozwiązania i  aktywizuje do  analizy  potrzeb, a potem  do  napisania  wniosku.

– To po prostu  wciąga, a ja lubię pracować z ludźmi, pomagać, służyć, przekazywać  swoje  doświadczenia i widzieć efekty  pracy. Bycie Ambasadorem jest dla mnie  wyróżnieniem, ale i  wyzwaniem. Zdecydowałam się nim zostać, bo uważam, że BO jest istotnym rozwiązaniem  dla naszego miasta, a mi bliskie są procesy społeczne z udziałem jak największej liczby mieszkańców – dodaje.

Według Pawełek ważną rolą Ambasadora jest aktywizowanie środowisk po to, aby zwiększyć widoczność Budżetu Obywatelskiego i zachęcić do udziału na każdym etapie jego realizacji   wszystkie grupy społeczne .

– Ważne jest dalsze upowszechnianie wiedzy o BO wśród mieszkańców oraz wsparcie  ich w tworzeniu projektów, czyli przekazanie wiedzy szczegółowej, pomoc w przygotowaniu projektu i przejściu przez procedurę zgłoszenia wniosku. Teraz  też  dużą  wagę  trzeba  przywiązywać  do  promocji  tych  już  zrealizowanych  projektów. Należy o nich mówić, pokazywać i chwalić się tym, co w Krakowie zadziało się dzięki  BO – podkreśla.

Więź między miastem a mieszkańcem

Konrad Grybel ma 20 lat. Od 4 kadencji był członkiem Prezydium Młodzieżowej Rady Krakowa, a także jej przewodniczący w IV kadencji. Został Ambasadorem, bo chce zachęcać w szczególności młodych mieszkańców do udziału w BO. Uważa, że to idealny przykład dla każdego, iż warto interesować się otoczeniem wokół i warto zgłaszać swoje propozycje zmian, inwestycji lub projektów.

– Dzięki temu Kraków staje się bardziej obywatelski,  a najważniejsze w tym wszystkim jest to, że mieszkańcy sami decydują co chcą zrealizować w mieście bądź dzielnicy. Jest to wspaniałe, bo tworzy się swego rodzaju więź pomiędzy mieszkańcem a miastem – podkreśla Grybel.

Uważa on, że najważniejszym zadaniem Ambasadora jest dotarcie do jak największej liczby osób i promocja idei Budżetu Obywatelskiego. Podkreśla również, że bardzo ważna jest praca Ambasadora w momencie oczekiwania na głosowanie. Wówczas powinien on zachęcać i przy każdej możliwej okazji zapraszać mieszkańców do oddawania głosów na projekty.

– Sukces dużej liczby wnioskodawców to jedno, ale nie możemy zapominać, że ostatecznie głos mieszkańców podczas głosowania jest najważniejszy. Przedstawia to też pewnego rodzaju oczekiwania, jakie mieszkańcy stawiają przed Krakowem i tego, jakich chcą zmian w swoim miejscu zamieszkania – zaznacza.

Grybel w IV edycji BO sam zgłosił projekt o nazwie „Odetchnij Oświecenia Park”. Jest to projekt dzielnicowy, który zakłada rewitalizację zaniedbanej działki na osiedlu Oświecenia, zamieniając ją tym samym w przyjazny dla mieszkańców skwer. W IV edycji projekt zajął pierwsze miejsce w dzielnicy XV Mistrzejowice i jest realizowany.

– Wielu moich znajomych nie może się doczekać, kiedy będą mogli cieszyć się gotowym w 100 procentach parkiem co też pokazuje, że mieszkańcy z niecierpliwością czekają na realizację projektów BO – zaznacza.

dn

zdjęcie tytułowe / fot. Pixabay

W Krakowie dzieje się biurokratyczna rewolucja! A jednak się da…