Miasto

Studencie! Twardo negocjuj cenę mieszkania!

Od 1000 do 1200 zł miesięcznie – tyle w Krakowie kosztuje wynajęcie kawalerki o powierzchni do 38 m.kw., w dobrej lokalizacji. To oczywiście cena uśredniona z wielu ofert pośredników. Chętnie wynajmowane przez zaprzyjaźnionych studentów mieszkania dwu i trzy pokojowe (45-60 m.kw.) to już wydatek rzędu 1400-1600 zł. Najdrożej jest w Śródmieściu i Krowodrzy, taniej wynajmiemy mieszkanie w Nowej Hucie.

Doświadczenie pokazuje, że nieustępliwe negocjacje pozwalają te ceny obniżyć. Warto rozmawiać o cenie z właścicielami mieszkań, zwłaszcza tych o gorszym standardzie.

Studenci szukający lokum w Krakowie są i tak w lepszej sytuacji niż ich koledzy uczący się w Warszawie. W stolicy, wynajmujący żądają o wiele więcej. Dla przykładu: za wspomnianą kawalerkę w dobrej lokalizacji trzeba w W-wie zapłacić nawet 1600 zł miesięcznie (średnio). Mieszkanie większe (do 60 m.kw.) kosztuje ponad 2000 zł miesięcznie. Tylko dla porządku dodajmy, że do tzw. odstępnego trzeba doliczyć czynsz i opłaty za media, co podwyższa ogólne koszty.

Niestety, nie mamy dobrych wiadomości dla osób szukających mieszkaniowych okazji we wrześniu. O tej porze ceny lokali na wynajem tradycyjnie rosną (pośrednicy wyliczają, że w Krakowie ten wzrost sięga ok. 2-3 proc.).

Jak rynek najmu mieszkań wygląda od strony właścicieli lokali? Analitycy Home Broker (jeden z liczących się pośredników na rynku nieruchomości) wyliczyli, że tzw. rentowność najmu (w uproszczeniu: zyski po uwzględnieniu cen zakupu mieszkania), sięga w naszym mieście 3,5 proc. w skali roku (w Warszawie jest wyższa – ok. 4,5 proc.). To i tak więcej niż zyski netto (po odliczeniu podatku) z wielu lokat bankowych, nie wspominając o obligacjach.

(bas)