Budżet obywatelski Polecane

To już nie może być prostsze! W Krakowie pokazują jak najłatwiej walczyć o swoje

Schemat działania jest banalny, a jego wykonanie jeszcze prostsze. Jeśli ktoś z mieszkańców Krakowa ma jakiś pomysł, a nawet zachciankę, to nie dość, że są na to pieniądze w Budżecie Obywatelskim, to jeszcze sposób na ich uzyskanie przez lata mocno się zmienił i to na lepsze.

Pierwsze i główne założenie było takie, by pieniądze z BO były w całości rozdysponowywane przez mieszkańców i do dziś udaje się to realizować.

Po drodze jest jednak szereg czynności, które można było zmienić, żeby BO był jeszcze popularniejszy i skuteczniejszy. Jedną z nich było ograniczenie biurokracji oraz umożliwienie składanie wniosków przez internet.

Zaczęło się w 2014 r., gdy biurka urzędników zaczęły uginać się pod papierowymi wnioskami o dotację z BO. Wnioskujący musieli wykonywać żmudną pracą związaną z wypełnianiem arkuszy (szczególnie, gdy coś trzeba było zmienić i napisać od nowa…), a sprawdzający wnioski ginęli w tonach papieru.

Dlatego już rok później zrobiono krok do przodu i projekty składano w formie papierowej, ale dedykowane osoby wprowadzały je do systemu. W 2016 r. XXI wiek w BO rozpoczął się już pełną gębą, bo wnioski składano tylko elektronicznie, co funkcjonuje do dziś.

Dodatkowo, w przypadku BO, przygotowano dokładną instrukcję, którą jest w stanie zrozumieć nawet osoba, która na co dzień nie ma wiele wspólnego z komputerem. Tę instrukcję można zobaczyć tutaj TUTAJ , a powinno się na niej wzorować wiele organizacji.

Do tego jest to połączone z ograniczeniem biurokracji, o której pisaliśmy poniżej

W Krakowie dzieje się biurokratyczna rewolucja! A jednak się da…

I właśnie w ten sposób działalność na rzecz miasta czy dzielnicy przestaje być labiryntem między papierami, a oszczędzony czas i energię można spożytkować na jak najlepsze przygotowania wniosku.

df

zdjęcie tytułowe / fot.Pixabay 

Oni sprawili, że Kraków jest dużo lepszy. I zrobili to całkowicie za darmo!