Aktualności Sport

Wisła dobija targu w Medellin. Nie jeden, a dwóch Kolumbijczyków w Krakowie

Od dawno mówiło się o transferze Evera Valencii do Wisły Kraków. Reprezentant Kolumbii długo zwlekał, ale w końcu podpisał umowę z „Białą Gwiazdą”. Lada dzień pojawi się na Reymonta. I to nie sam.

Wisła dobiła targu w Medellin – mieście karteli narkotykowych słynących z bezwzględności. Trzeba było mieć nerwy ze stali, by negocjować z ludźmi z Medellin.

A łatwo nie było. Krakowski klub długo zabiegał o Valencię, ale młody piłkarz zwlekał z decyzją. 20-latek był gwiazdą prestiżowego turnieju Copa America U20. Na meczach Kolumbii było mnóstwo skautów z całego świata, więc Valencia liczył, że trafi do mocniejszego klubu niż Wisła. W kuluarach mówiło się, że ma propozycje z Anglii, ale na Wyspach miałby duże problemy ze zdobyciem pozwolenia na pracę.
Koniec końców Valencia zostanie piłkarzem Wisły Kraków.

„Biała Gwiazda” skorzystała z promocji i wraz z Ever Valencją na ulicy Reymonta zamelduje się też jego rodak Christian Echavarría. O tym drugim wiadomo tyle, że ma zaledwie 165 cm i nosi przydomek „Kret”. Echavarría podobnie jak i Valencia jest piłkarzem Independiente Medellin. Do Krakowa przenosi się na półroczne wypożyczenie.

To właśnie klub z miasta karteli nalegał, by Wisła wzięła obu zawodników. Po Valencii można spodziewać się solidnej gry, zaś Echavarría pozostaje zagadką. W poprzednim sezonie zagrał zaledwie raz i to w drugiej lidze Meksyku.

Krystian Juźwiak

fot. materiały producenta filmu Narcos