Miasto Sport

Wisła zalega 7 mln, miasto nie przedłuża umowy. Klub ma nadzieję, że to… nieporozumienie

To wszystko mogłoby być nawet śmieszne, gdyby nie szło o tak duże pieniądze. Dług Wisły cały czas rośnie, więc miasto powiedziało “dość”. Odpowiedź klubu jest – delikatnie mówiąc – zaskakująca.

A więc Wisła ma nadzieję, że cała sytuacja wynika z… nieporozumienia. Nie, nie wymyśliliśmy sobie tego, tylko tak stwierdził sam klub.

“Wisła Kraków SA ma nadzieję, że zaistniała sytuacja odłożenia zawarcia umowy na dzierżawę stadionu przy ul. Reymonta 20 to wynik nieporozumienia i braku przepływu wszystkich informacji między stronami” – napisano w komunikacie.

Dalej zarząd Wisły zapewnia, że jest w stałym kontakcie z władzami miasta i chce szybko wyjaśnić wątpliwości. Dodaje też, że sprawą ciągle zajmuje się sąd.

Cóż, naszym zdaniem najszybszą drogą załatwienia sprawy byłoby przelanie blisko 7 mln na konto klubu, ale ktoś już za nas wystarczająco naświetlił sytuację (poniżej)

Wisła to nie święta krowa! Kibole terroryzują miasto

Przez nieporozumienie to można zgubić 5 zł, ale nie zalegać latami grubą kasę.

mj

zdjęcie tytułowe / fot. DrabikPany via Fotezr.com