Aktualności Miasto

Z Wisły wyłowiono ciało młodej kobiety. Nowe fakty: W domu zostawiła list pożegnalny

Tragedia w Krakowie. W środę z Wisły w okolicy Bulwaru Kurlandzkiego wyłowiono ciało młodej kobiety. Policjanci spróbują ustalić, w jaki sposób doszło do tragedii. Jak podaje Radio Eska, najprawdopodobniej chodzi o samobójstwo.

Przy kobiecie odnaleziono dokumenty. Policjanci chcą najpierw upewnić się, czy dokumenty należały do wyłowionej kobiety. Według odnalezionego dowodu osobistego – kobieta miała 19 lat i pochodziła z Pułtuska. 

Wiele wskazuje na to, że te dane się zgadzają. 4. czerwca dziewczyna wyszła z domu zostawiając list pożegnalny – informuje Radio Eska. Wczoraj rodzina oficjalnie zgłosiła jej zaginięcie. Dziś krewni dziewczyny przyjadą do Krakowa, by zidentyfikować zwłoki i ostatecznie potwierdzić tożsamość denatki.

Pierwotnie ciało kobiety miało zostać poddane sekcji zwłok, aby ustalić, czy do śmierci doprowadziły osoby trzecie. Obecnie wszystko wskazuje na to, że było to samobójstwo. 

– Oczywiście sprawdzamy wszystkie wątki. Czekamy na wyniki sekcji zwłok. Prokurator prowadzi w tej sprawie czynności śledcze – mówi Radiu Eska mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

(wm, Radio Eska)

fot. Małopolska Policja